"Machina krzywdząca polskich uczniów ruszyła pełną parą". Wezwanie do protestu przeciw reformie edukacji

Polska
"Machina krzywdząca polskich uczniów ruszyła pełną parą". Wezwanie do protestu przeciw reformie edukacji
PAP/Rafał Guz
Prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Pikieta przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, a na terenie kraju protesty przed urzędami wojewódzkimi - koalicja "Nie dla chaosu w szkole", skupiająca m.in. ZNP, KOD i ruchy rodziców, wzywa, by 19 grudnia "wyjść na ulice" protestując przeciwko reformie edukacji. W środę ustawy dotyczące zmian w systemie oświatowym uchwalił Sejm, a w piątek, bez poprawek, przyjął je Senat.

Pikiety planowane są na godz. 17.


Organizatorzy protestów wystąpili do Kancelarii Prezydenta z wnioskiem o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Chcą do niego apelować o zawetowanie prawa oświatowego i przepisów je wprowadzających.


Zgodnie z tymi ustawami, zlikwidowane zostaną gimnazja, przywrócone będą 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce zasadniczych szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe. Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018.

 

"Głusi na wszelkie protesty"


Związek Nauczycielstwa Polskiego wzywając do protestów alarmuje, że reforma edukacji jest "nieuzasadniona i nieprzemyślana, wprowadza wieloletni chaos organizacyjny i programowy, naraża dziesiątki tysięcy nauczycieli na utratę pracy, a koszt jej wprowadzenia poniosą samorządy". Według ZNP, tylko w dwóch pierwszych latach reformy ten koszt to 985 mln zł.


Koalicja "Nie dla chaosu w szkole" przypomina, że Sejm przegłosował ustawy oświatowe "nocą 14 grudnia", a prace w Senacie "ruszyły w tempie ekspresowym".


"Tzw. reforma edukacji jest wprowadzana pomimo zdecydowanego sprzeciwu środowisk, których dotyczy: rodziców, nauczycieli, samorządów, badaczy edukacyjnych, akademików, metodyków, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich" - podkreśla Koalicja.


"Ministerstwo Edukacji Narodowej, partia rządząca, pozostali głusi na wszelki protesty, manifestacje, słowa krytyki, kierowane do nich przez fachowców. Machina krzywdząca polskich uczniów ruszyła pełną parą" - głosi odezwa.


"Prezydencie! Nie podpisuj złej zmiany dla polskiej edukacji"


Według Koalicji teraz polską szkołę może obronić już tylko prezydent Andrzej Duda, "który jednoznacznie deklarował, że nie podpisze żadnej antyspołecznej ustawy".


"Wzywamy nauczycieli, rodziców - wszystkich, którym nie są obojętne losy polskiej edukacji i kształcenia młodych obywateli w naszym kraju do wyjścia na ulice!" - napisała Koalicja "Nie dla chaosu w szkole".


Pikieta przed Pałacem Prezydenckim ma się odbyć pod hasłem: „Prezydencie! Nie podpisuj złej zmiany dla polskiej edukacji”.


Jej uczestnicy chcą wręczyć prezydentowi ponad 250 tysięcy podpisów zebranych w obronie obecnego ustroju szkolnego oraz kartki z życzeniami, by nie podpisywał ustaw oświatowych.


ZNP zapowiada jednocześnie, że w dniach 20-21 grudnia zarząd główny związku podejmie decyzję o tym, jak przebiegać będzie dalsza akcja protestacyjna przeciwko reformie.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze