Mały, nieślubny, z wielkiego miasta

 

Największe zmiany nastąpiły w miastach, gdzie odsetek nieślubnych dzieci zwiększył się aż o 19,1 pkt proc., do 26,9 proc. dzieci. Natomiast na wsi wzrósł on w ciągu ćwierćwiecza o 16,8 pkt proc., do 21,2 proc. Najwięcej nieślubnych dzieci rodzi się w zachodniej części Polski.

 

Zmiany obyczajowe w Polsce nie zaszły jednak jeszcze tak daleko jak na Zachodzie czy w innych krajach naszego regionu. W takich krajach jak: Słowenia, Francja, Szwecja, Dania czy Belgia ze związków pozamałżeńskich rodzi się ponad połowa dzieci. W Czechach w ostatnim ćwierćwieczu odsetek nieślubnych dzieci wzrósł z 8,6 proc. do 46,7 proc., a w Bułgarii - 12,4 proc. do 58,8 proc.

 

Prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego uważa, że w najbliższych kilkunastu latach odsetek dzieci pozamałżeńskich może wzrosnąć w naszym kraju do trzydziestu kilku procent.

 

PAP