Krzysztof Łanda uczestniczył w poniedziałek w Warszawie w debacie "Jak powinna wyglądać kompleksowa opieka zdrowotna z punktu widzenia lekarza, pacjenta, Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia".

 

Głównym założeniem opieki koordynowanej jest optymalizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych tak, by pacjent otrzymał potrzebne mu usługi w określonym czasie i w odpowiednim standardzie.

 

Pilotażowa kompleksowa opieka nad pacjentem

 

Początkowo planowano, że dwie grupy produktów kompleksowych - pacjent po zawale razem z rehabilitacją oraz alloplastyka stawu biodrowego razem z rehabilitacją - zostaną wprowadzone z początkiem przyszłego roku, ale - jak poinformował wiceminister - prawnicy przesądzili, że ich wprowadzenie powinno odbyć się poprzez wprowadzenie zmian w koszyku świadczeń gwarantowanych i nie wystarczy zarządzenie prezesa NFZ.

 

- Dlatego nie wprowadzimy ich od pierwszego stycznia, ale prawdopodobnie od pierwszego marca lub pierwszego kwietnia 2017 roku - zapowiedział Łanda.

 

Podkreślił, że te dwie grupy traktowane są jako pilotaż. Zachętą dla świadczeniodawców do tworzenia tego typu opieki ma być wycena, która wyniesie w 120 i 130 proc. tego co byłoby płacone, gdyby procedury były kontraktowane oddzielnie.

 

Wiceminister powiedział, że jeśli pilotaż zakończy się sukcesem - co będzie pewnie można ocenić w połowie przyszłego roku - to powstanie więcej takich grup świadczeń w różnych dziedzinach.

 

Ocenią i wycenią technologie

 

- Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przygotowuje się razem z Ministerstwem Zdrowia do opracowywania takich kompleksowych zbiorów świadczeń - powiedział Łanda. Jak dodał, być może pilotaż pokaże jakieś trudności realizacyjne. Niewykluczone, że trzeba będzie zmieniać prawo. - System podlega głębokiej reformie, tworzenie i potem realizacja opieki kompleksowej będzie wymagała dostosowania do znacznie ważniejszych i większych nurtów zmian - zaznaczył.

 

Zapowiedział, że regulacja dotycząca pacjenta po zawale razem z rehabilitacją będzie omawiana w tę środę na kolegium w ministerstwie zdrowia, zaś alloplastyka stawu biodrowego razem z rehabilitacją - tydzień później w następną środę.

 

Odnosząc się do konieczności dokonania zmian w koszyku świadczeń gwarantowanych Łanda ocenił, że zmiany w nim są dosyć kłopotliwe, a obecne procedury są długotrwałe i zupełnie nieodpowiednie do sprawnego zarządzania koszykiem.

 

Wiceminister zdrowia poinformował także , że trwają prace analityków którzy starają się koszyk zreformować i przygotowali oni wiele propozycji. - Widać, że zmiany w koszyku są dosyć trudne i trzeba będzie uprościć prawo i uprościć procedury, oczywiście zachowując odpowiednie wymogi jakościowe - powiedział Łanda. - Jest też druga ścieżka, która mnie osobiście bardziej się podoba. To tworzenie kompleksowej opieki za pomocą systemu akredytacji w określonych zakresach czy określonych grupach chorób - stwierdził.

 

Koszyk świadczeń nie jest zagrożony

 

Jego zdaniem likwidacja NFZ w tym procesie nie przeszkodzi. Łanda przypomniał, że koszyk świadczeń funkcjonuje niezależnie od tego, jaki jest system finansowania świadczeniodawców. - Koszyk określa prawo ubezpieczonego czy obywatela do określonych interwencji medycznych w określonym wskazaniu. Jak mawiał śp. prof. Zbigniew Religa - "leczymy wszystkie choroby, tylko nie wszystkimi metodami" - powiedział wiceminister.

 

PAP