Powietrze w Polsce jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych w Europie. Od lat nie spełnia unijnych wymogów. 

 

W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska wniosła o Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę przeciwko Polsce w związku z utrzymującą się wysoką zawartością cząstek pyłu w powietrzu (PM10), stanowiącą poważne zagrożenie zdrowia publicznego. Komisja uznała za niewystarczające polskie działania prawodawcze i administracyjne zmierzające do poprawy jakości powietrza.

 

"Nawet niewielkie stężenia, w szczególności drobnych pyłów przyczyniają się do zachorowań i przedwczesnych zgonów" - głosi raport Global Compact Poland "Zrównoważone miasta. Życie w zdrowej atmosferze", zaprezentowany w poniedziałek w Katowicach podczas VI Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

 

Dokument przedstawia obszary i przyczyny złej jakości powietrza w Polsce, ośrodki i regiony najbardziej zagrożone, analizuje, jak rząd, samorząd i biznes mogą wesprzeć miasta w dążeniu do życia w zrównoważonym i czystym środowisku.

 

Domowe kotły i piece - najgroźniejsze

 

Według autorów dokumentu, są trzy główne źródła zanieczyszczeń powietrza: domowe kotły i piece, transport oraz w najmniejszym stopniu - przemysł.

 

"Zanieczyszczenia powietrza, takie jak np. pyły, tlenek węgla, tlenki azotu, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i metale ciężkie, negatywnie wpływają na jakość życia, mogą wywoływać schorzenia układu oddechowego, krwionośnego i nerwowego, w tym astmę u dorosłych, przy dłuższej ekspozycji zwiększać ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe" - głosi raport.

 

Pyły to substancje, które ze względu na niewielkie rozmiary przenikają głęboko do układu oddechowego, transportując tam niebezpieczne związki chemiczne przyklejone do powierzchni pyłu lub same tworzące pył. Substancje te mają tendencje do akumulowania się w organizmie. Im dłużej dana osoba jest narażona na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem, tym więcej szkodliwych substancji przeniknęło do jej organizmu i tym większe ryzyko wystąpienia u niej chorób przez nie powodowanych.

 

Niebezpieczne też dla płodu

 

"Pyły, w tym najgroźniejszy PM10. podnosi ryzyko chorób układu oddechowego, powodując między innymi świszczący oddech, ataki kaszlu i astmy, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, a także ostre zapalenie oskrzeli. Pośrednio może zwiększać ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu" - argumentują autorzy.

 

Szczególnie narażone na choroby związane z zanieczyszczeniami powietrza są dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami układu oddechowego i krwionośnego. Zanieczyszczenia oddziałują negatywnie na rozwój dziecka już w okresie płodowym.

 

Badania naukowe wskazują, że dzieci, których matki w okresie ciąży przebywały na terenach o dużym zanieczyszczeniu powietrza, były mniejsze, bardziej podatne na zapalenia dolnych i górnych dróg oddechowych oraz nawracające zapalenie płuc w okresie niemowlęcym i późniejszym, a nawet wykazywały gorszy rozwój umysłowy.

 

Negatywny wpływ na zdrowie człowieka trwa przez całe życie i może prowadzić do istotnego skrócenia długości życia

 

Samorządy wymuszają zmiany

 

Raport przedstawia też propozycje poprawy jakości powietrza oraz "możliwe scenariusze zmian". 

 

Na razie 28 polskich miast i samorządów terytorialnych włączyło się do NAZCA (platforma podmiotów niepaństwowych działających na rzecz klimatu) oraz zgłosiło się do uczestnictwa w inicjatywach takich jak Globalne Porozumienie Burmistrzów i "Cities Clean Bus Declaration”.

 

Porozumienie Burmistrzów, którego celem jest koordynacja działań zmierzających do ograniczenia emisji i przygotowań do skutków zmian klimatu, zgromadziło ponad 7100 miast ze 119 krajów. "Cities Clean Bus Declaration" reprezentuje miasta, ktore zobowiązały się do redukcji emisji z sektora transportowego poprzez wprowadzenie pojazdów nisko i bezemisyjnych.

 

Związek Miast wolnych od Węgla tworzy platformę dla miast, ktore zamierzają zmniejszyć emisję o co najmniej 80 proc. do 2050 roku lub wcześniej.

 

polsatnews.pl