Stan wyjątkowy, który w Turcji został wprowadzony 21 lipca na 90 dni, po nieudanej próbie puczu wojskowego, pozwala na ograniczenie albo zawieszenie niektórych praw i wolności obywatelskich bez konieczności zmiany ustaw za zgodą parlamentu. Daje także dodatkowe uprawnienia władzom różnych szczebli i policji.

 

Turecki minister sprawiedliwości Bekir Bozdag poinformował w środę, że około 32 tys. osób formalnie aresztowano od lipca za związki z ruchem Fethullaha Gulena, który oskarżany jest przez władze Turcji o zorganizowanie nieudanego wojskowego zamachu stanu, podczas którego zginęły co najmniej 232 osoby.

 

Ankara twierdzi, że muzułmański kaznodzieja Gulen, który od 17 lat przebywa w USA,  zorganizował w Turcji tzw. struktury równoległe, zwane teraz przez władze organizacją terrorystyczną FETO. Sam Gulen - dawny sojusznik, a obecnie wróg prezydenta Erdogana - odrzuca te oskarżenia.

 

Po udaremnionej 15 lipca próbie puczu wojskowego władze przeprowadziły bezprecedensowe czystki. Stanowiska straciły dziesiątki tysięcy nauczycieli i wykładowców akademickich. Zatrzymano kilkadziesiąt tysięcy przedstawicieli różnych zawodów - wojskowych, sędziów, nauczycieli czy dziennikarzy - gdyż są podejrzewani o związki z FETO.

 

PAP