- Staraliśmy się udowodnić jego niewinność - powiedział adwokat Ding Xikui.- Każdy kolejny dzień w więzieniu to dla niego za dużo - dodał, zapowiadając że jego klient najpewniej odwoła się od wyroku.

 

"Ostrzeżenie dla społeczności prawników"


- Surowy wyrok, jaki zapadł w sprawie Xia Lin, to ostrzeżenie dla społeczności prawników zajmujących się prawami człowieka, że muszą podporządkować się linii partii - uważa Maya Wang z organizacji Human Rights Watch w Hongkongu.


Wang dodała, że prezydent Chin i szef Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping jasno się wyraził, iż pomimo wezwań o wzmocnienie rządów prawa, partia zamierza wykorzystać system prawny, aby narzucić swą władzę. - Ktokolwiek będzie kwestionował te dążenia, nie będzie tolerowany - podkreśliła.

 

Skazany, bo pożyczył pieniądze


Ding i zespół adwokacki o nazwie Sieć Chińskich Obrońców Praw Człowieka poinformowali, że zarzuty wobec Xia dotyczące nieoddania długu są bezpodstawne. Xia pożyczył pieniądze od przyjaciół, którzy zapewniają, że zrobili to dobrowolnie i nie wnieśli na niego żadnej skargi. - On rzeczywiście pożyczył pieniądze od ludzi, ale to była zwyczajna pożyczka - dodał Ding.


Według zespołu adwokackiego Xia został zatrzymany 8 listopada 2014 roku, gdy przygotowywał się do procesu Guo Yushana, szefa pozarządowej organizacji o nazwie Instytut Przemian. Z kolei Guo został zatrzymany w październiku 2014 roku za wspieranie prodemokratycznego ruchu Occupy Central w Hongkongu.


PAP