- Nasze plany rozwoju są bardzo ambitne, wsparte dużym zamówieniem na nowe samoloty - powiedział w czwartek w Krakowie członek zarządu Ryanair ds. regulacyjnych i prawnych, Juliusz Komorek. Przewoźnik korzysta obecnie z floty ponad 300 maszyn, a do 2024 r. wzrośnie ona do 520.

 

Zgodnie z planami przewoźnika loty do Wenecji, Porto, Pescary i Loudres będą się odbywały dwa razy w tygodniu, a na Kretę (Chania) - raz w tygodniu.

 

W przyszłorocznej letniej siatce połączeń pojawią się trasy obsługiwane do tej pory tylko sezonowo w rozkładzie zimowym: Belfast, Bournemouth oraz Oslo Torp. Wzrośnie także liczba lotów do Eindhoven, Leeds Bradford oraz Manchesteru.

 

Przewoźnik szacuje, że na trasach z Krakowa do 39 miast w Europie obsłuży w Krakowie 2,4 mln pasażerów rocznie.

 

Trzeci samolot na stałe

 

Prezes Kraków Airport Radosław Włoszek zaznaczył, że negocjacje prowadzone z przewoźnikiem skutkują nie tylko nowymi kierunkami i wzmocnieniem tych już obsługiwanych, ale też trzecim samolotem, który na stałe będzie bazowany na krakowskim lotnisku.

 

- Dodatkowa maszyna pozwoli nie tylko uruchomić kolejne kierunki, ale zapewni pasażerom możliwie najbardziej dogodne godziny lotów - ocenił.

 

Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów i największym portem regionalnym. W tegorocznym sezonie letnim lotnisko oferuje 70 połączeń regularnych do 62 portów w 18 krajach i współpracuje z 21 przewoźnikami, zrzeszonymi w trzech największych sojuszach lotniczych na świecie.

 

W zeszłym roku lotnisko obsłużyło rekordową liczbę ponad 4,221 mln podróżnych, czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Plany na ten rok zakładają przyjęcie ok. 4,7 mln pasażerów.

 

PAP