Sprawa dotyczyła oferty kredytu gotówkowego w promocji "Gwarancja najniższej raty". Zgodnie z jej warunkami, klient miał otrzymać najkorzystniejszą ofertę na rynku, jeśli wskazałby tańszy kredyt gotówkowy w innym banku. Według UOKiK, taka konstrukcja oferty wprowadzała klientów w błąd.

 

– Słysząc słowa „gwarancja najniższej raty” przeciętny konsument mógł być przekonany, że korzysta z najtańszego kredytu na rynku. Tymczasem, to na kliencie spoczywał obowiązek porównania ofert i znalezienia najtańszej. Tym samym mógł zostać wprowadzony w błąd - tłumaczy w oficjalnym stanowisku Marek Niechciała, prezes UOKiK.

 

UOKiK zarzucił Alior Bankowi, że nazwa sugeruje usługi sprzeczne z zapisami regulaminu. Żeby faktycznie otrzymać "najniższą ratę", klient musiałby dostarczyć bankowi oferty wszystkich banków konkurencyjnych.

 

Rekompensata pobranych odsetek i spot w telewizji

 

Alior Bank przystał na warunki UOKiK i zobowiązał się do rekompensaty na rzecz klientów korzystających z oferty "Gwarancja najniższej raty". Zwrot odsetek będzie przysługiwał także osobom, które już kredyt spłaciły. 

 

Bank musi powiadomić listownie wszystkich klientów, którzy podpisali umowy kredytowe, a dodatkowo poinformować o zasadach zwrotu podczas 15-sekundowego oświadczenia w Telewizji Polskiej - wyemitowanego kilkukrotnie.

Po 5 miesiącach od uprawomocnienia się decyzji Urzędu, Alior Bank jest zobligowany do przedłożenia mu sprawozdania z jej realizacji. 

 

bankier.pl