Do incydentu doszło w sobotę po godzinie 14:00. Funkcjonariusze zauważyli auto bez tablicy rejestracyjnej. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.  - Prowadzący auto jednak nie chciał się zatrzymać. W tym momencie zaczął się pościg. Kierujący samochodem 16-latek wielokrotnie łamał przepisy drogowe, m.in. przekraczał prędkość -  powiedziała polsatnews.pl asp. Justyna Łętowska z komisariatu policji w Skwierzynie.

 

Uciekali mimo strzałów ostrzegawczych

 

Jak wyjaśniła pościg najpierw odbywał się na ulicach Skwierzyny, a potem przeniósł się na obrzeża miasta. W pewnym momencie auto wyjechało poza jezdnię i zatrzymało się. Wówczas nastolatkowie zaczęli uciekać pieszo. Policjanci oddali kilka ostrzegawczych strzałów, lecz żaden z uciekających się nie zatrzymywał. W końcu jeden ze strzałów trafił 16-latka.

 

- Obaj zostali zatrzymani. Chłopak z ranną nogą trafił do szpitala - powiedziała asp. Łętowska.


Obecnie policja nie podaje więcej szczegółów. Wciąż trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Sprawą zajęła się prokuratura.

 

- Wiadomo, że 16-latkowie na pewno nie mieli prawa jazdy, ponieważ nie pozwala na to polskie prawo. Sprawdzamy też, czy auto nie pochodziło z kradzieży - wyjaśniła asp. Łętowska.

 

polsatnews.pl