Trudno jest powiedzieć, dlaczego tak się stało - mówił ks. Bartołd o wydarzeniach z Normandii na północy Francji, gdzie dwóch mężczyzn uzbrojonych w noże wzięło we wtorek kilku zakładników w kościele i brutalnie zabili księdza. - Patrzę na to w takich kategoriach – śmierć tego księdza, mojego brata w kapłaństwie, może to jest ta ofiara, którą czasami trzeba ponieść? Ta ofiara miłości - zastanawiał się.

 

"Tam, gdzie dokonuje się dobro, tam zło daje znać o sobie"

 

- Tam, gdzie dokonuje się dobro, tam, gdzie rzeczywiście jest piękno, tam zło daje znać o sobie - powiedział ks. Bogdan Bartołd.

 

- Ale wierzę w to, że dobro zwycięży. Przypominamy sobie słowa ks. Jerzego Popiełuszki, też zamordowanego kapłana, który zawsze mówił "wystrzegajcie się nienawiści" i "zło dobrem zwyciężajcie".

 

"To przebaczenie musi nastąpić"

 

- Wszyscy się zastanawiamy, co się tak naprawdę wydarzyło, że w tych miejscach, w których przez wiele, wiele wieków żyli ze sobą wspólnie i katolicy, i chrześcijanie i muzułmanie - nie było problemów, to były piękne przykłady współżycia - mówił ks. Bartołd.  


- Rozpoczął pan od pytania gdzie jest miłosierdzia, a może w tych dniach wspaniałego święta młodzieży będzie wielkie wołanie do pana Boga o dar miłości, o dar przemiany ludzkiego serca. I jeszcze jedna rzecz, z miłosierdziem zawsze jest związane przebaczenie. To przebaczenie musi nastąpić - podkreślił proboszcz archikatedry Jana Chrzciciela.

 

"Pierwszy przebacza ten, który bardziej kocha"


Jarosław Gugała zapytał, czy nie musi być tak, że przebaczenie musi być poprzedzone wyznaniem grzechów i pokutą, wyznaniem, że czyniliśmy zło. Ks. Bartołd potwierdził, że tak powinno być, ale podkreślił, że: - Czasami w przebaczeniu jest tak, że pierwszy przebacza ten, który bardziej kocha.


Przypomniał znak takiego przebaczenie, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich. - To było takie bardzo niezrozumiałe, zaskakujące, trudne. Żyli przecież ludzie, którzy doświadczyli cierpienia. A jednak to było coś prorockiego, niesamowitego - zauważył  ks. Bartołd. - Codziennie mówimy odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom - przypomniał słowa modlitwy.  


Proboszcz wyznał, że bardzo liczy na papieża Franciszka, który często podkreśla "abyście czynili miłosierdzie, nie tylko mówili o miłosierdziu, o przebaczeniu".

 

Polsat News