Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w sobotę matka przyszła z synem na pogrzeb i w pewnym momencie straciła go z oczu. Kiedy chłopiec oparł się o płytę nagrobną, ta przewróciła się na niego i przygniotła do sąsiedniego nagrobka.

 

Zebrani na pogrzebie ludzie natychmiast ruszyli z pomocą. Wezwano pogotowie. Pięciolatka w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W śpiączkę zapadł zanim trafił na oddział.

 

Polsat News