Jak mówił, budżet 2015 roku był realizowany "w stosunkowo korzystnych uwarunkowaniach makroekonomicznych". - Wzrost PKB w cenach stałych wyniósł 3,6 proc. i był wyższy od zakładanego o 0,2 pkt proc. Był także dwukrotnie wyższy niż w Unii Europejskiej, gdzie wyniósł około 2 proc. - zaznaczył.

 

"Nowela budżetu była konieczna"

 

Zwrócił jednak uwagę, że tempo wzrostu, jak również dynamika wpływów budżetowych były w ubiegłym roku niestabilne. Dlatego - jak podkreślił - nowy rząd, mając niepokojące dane z wykonania budżetu za okres trzech kwartałów (2015 r.), a w niektórych przypadkach za 11 miesięcy, był zmuszony dokonać nowelizacji budżetu.

 

- Celem nowelizacji było zabezpieczenie się przed negatywnymi skutkami dużo niższych niż planowano wpływów podatkowych, zwłaszcza z podatku VAT. Ponadto celem było zmniejszenie i urealnienie wydatków, biorąc pod uwagę m.in. zgłoszone blokady środków i zmniejszenia transferów, jak również zabezpieczenie środków na Wspólną Politykę Rolną - tłumaczył Sasin.

 

Zauważył ponadto, że mimo "umiarkowanie sprzyjającej sytuacji globalnej, sytuacja gospodarcza Polski ukształtowała się w 2015 roku w sposób dość korzystny, ułatwiając realizację budżetu". - Sprzyjała temu głównie dynamika popytu krajowego - dodał.

 

Również prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski mówił, że dalsze zmniejszanie się dochodów podatkowych w relacji do PKB należy uznać za "zjawisko niepokojące". - W latach 2006-2008 dochody te stanowiły średnio 21,3 procent PKB, w następnych trzech latach jeszcze przekraczały 19 procent, w 2014 r. wyniosły już tylko 18,6 procent, a w 2015 r. - zaledwie 18,3 procent PKB. Dalsza erozja wpływów podatkowych może zagrażać prawidłowej działalności państwa, zwłaszcza, że stopniowe obniżanie się dochodów podatkowych w relacji do PKB nie wynikało z realizacji określonej polityki fiskalnej państwa - ocenił.

 

Problemy z VAT

 

Kwiatkowski wskazał, że dochody z VAT były wyższe od prognozowanych w znowelizowanej ustawie budżetowej - o 1,8 mld zł, ale niższe od osiągniętych w roku poprzednim - o 1,1 mld zł, a także od prognozy przyjętej w styczniu 2015 r. - o 11 mld zł.

 

- Głównymi przyczynami niewykonania prognozowanych dochodów z VAT były przeszacowane prognozy wpływów w 2014 r. i pogarszająca się ściągalność w 2015 r. Na szeroką skalę występowało zjawisko wprowadzania do obiegu gospodarczego faktur dokumentujących czynności fikcyjne - podkreślił.

 

Prezes NIK zauważył ponadto, że państwowy dług publiczny, obliczony według metodologii krajowej, wyniósł na koniec 2015 r. 877,3 mld zł. - Wzrósł on w stosunku do stanu na koniec poprzedniego roku o 50,5 mld zł. Relacja państwowego długu publicznego do PKB zwiększyła się z 48 proc. do 49 proc. Był to przede wszystkim wynik zwiększenia zadłużenia Skarbu Państwa o 50 mld zł - zaznaczył.

 

- Dług publiczny na koniec 2015 r. osiągnął wartość nieznacznie niższą niż na koniec 2013 r. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat niemal w całości zostały skonsumowane korzyści osiągnięte w wyniku umorzenia obligacji, przejętych przez ZUS z otwartych funduszy emerytalnych - dodał Kwiatkowski.

 

Jak mówił, wyniki kontroli wskazują na potrzebę "opracowania i sukcesywnego wdrażania strategii uszczelniania systemu podatkowego". Jego zdaniem niezbędne jest też "przeprowadzenie gruntownej analizy funkcjonowania organów podległych Ministrowi Finansów i wypracowanie rozwiązań zapewniających skuteczne egzekwowanie należnych podatków i poprawę efektywności działania tych organów".

 

- W sytuacji gdy poziom wydatków jest określany przy pomocy stabilizującej reguły wydatkowej, przeglądy wydatków powinny być istotnym instrumentem kształtowania najbardziej pożądanej struktury wydatków publicznych - zaznaczył prezes NIK.

 

Dodał, że w blisko 4/5 przypadków wykonanie budżetu i planów finansowych za 2015 r. uzyskało pozytywną ocenę NIK.

 

Podczas tego posiedzenia Sejmu posłowie zdecydują o udzieleniu absolutorium rządowi za wykonanie budżetu państwa w minionym roku. W przyjętym wcześniej przez rząd sprawozdaniu z wykonania budżetu w 2015 r. napisano, że w zeszłym roku do kasy państwa wpłynęły dochody w wysokości 289,1 mld zł, wydatki wyniosły 331,7 mld zł, a deficyt sięgnął 42,6 mld zł. Ubiegłoroczny deficyt okazał się o prawie 15 proc. (7,3 mld zł) niższy od zaplanowanych 49 mld 980 mln zł.

 

PAP