"Macierewicz powiedział, że Rosja użyła ukraińskich nacjonalistów w wydarzeniach z lat 1939-1945" - napisała na Facebooku Zacharowa. Zadała również, trzy pytania.

 

Pierwsze dotyczyło tego, czy słowa polskiego ministra o odpowiedzialności Związku Radzieckiego to oficjalne stanowisko polskiego rządu? Drugie, czy są jakieś zjawiska, za które Rosja nie odpowiada, oraz trzecie, będące już właściwie stwierdzeniem: "Nie ma ryzyka, że milcząco aprobując podobne szowinistyczne wypowiedzi, polskie władze niepostrzeżenie przechodzą od codziennej rusofobii do rozpalania etnicznej nienawiści?" - napisała.

 

 

Wcześniej, również wykorzystując portal społecznościowy, Marija Zacharowa napisała, że Moskwa chciałaby usłyszeć w tej sprawie wyjaśnienia osób upoważnionych do składania wyjaśnień w kwestiach zagranicznych.

 

polsatnews.pl