Młosy zawodnik uległ wypadkowi podczas meczu żużlowej ekstraligi w Rybniku. Krystian Rempała, który uderzył głową w bandę, natychmiast został przewieziony w stanie krytycznym do jastrzębskiego szpitala, gdzie przeszedł operację neurologiczną. Zmarł kilka dni później w szpitalu.

 

Radio RMF FM poinformowało, że w związku z wnioskami dowodowymi złożonymi przez ojca żużlowca, prokuratura w Rybniku musi przede wszystkim ocenić stan zdrowia zawodnika, z którym zderzył się Krystian Rempała.

 

Zawodnik ten wiosną doznał urazu ręki. Przeszedł leczenie i zabiegi w Polsce oraz w Anglii. Lekarze dopuścili go do zawodów. Prokuratura będzie sprawdzać, czy ten uraz mógł mieć jednak wpływ na zapanowanie nad kierownicą motocykla. Już wiadomo, że w tej sprawie będzie powołany biegły.

 

Druga sprawa to stan techniczny toru i sprawdzenie, czy nawierzchnia była odpowiednio przygotowana.

 

Prokuratura czeka też obecnie na wyniki oględzin motocykla oraz kasku Krystiana Rempały. Mają je przygotować policjanci z Tarnowa i Rybnika. W tym wątku trzeba wyjaśnić, jak kask spadł z głowy żużlowca.

 

Rmf24.pl