- Oby powtórzyła się historia z października ubiegłego roku, o czym marzą wszyscy: kibice i piłkarze. Wystarczy  strzelić dwie bramki Niemcom - powiedział Tomasz Kłos w programie "Nowy Dzień z Polsat News". Były reprezentant Polski ocenia, że nie będzie to łatwe, choć, jak dodał, "Polska nie jest na straconej pozycji". - W głowach mamy 3 punkty, mecz z Irlandią, a drużynę niemiecką można pokonać - powiedział.  

 

Gość Polsat News docenił także wysokie morale i poziom piłkarski naszych przeciwników. - Niemcy są mistrzami świata, nie mogą grać poniżej pewnego poziomu. Mają to zakodowane i dla nich jest nie do pomyślenia, by stracić punkt z Polską - powiedział Kłos.

 

Były reprezentant Polski jednocześnie zgodził się z opinią Lothara Mattheausa. Legenda niemieckiego futbolu stwierdziła, że reprezentacja Joachima Loewa nie jest już tą, która zdobywała mistrzostwo świata.

 

Kłos zauważył, że Niemcy "czują respekt przed Polakami". - Wiedzą kim jest Robert Lewandowski, kim jest Kuba, kim jest Łukasz Piszczek, Milik, Fabiański czy Glik. To nie są dzisiaj anonimowi piłkarze, ci zawodnicy na co dzień grają w silnych klubach, w których odgrywają znacząca rolę - powiedział Kłos.

 

Reprezentant Polski zauważył, że w meczu z Niemcami będzie liczył się każdy zdobyty punkt, który "da nam praktycznie awans z grupy".

 

Polsat News