Sejm w czwartek debatował nad trzema projektami zmian prawa dotyczącego TK. Propozycje nowych ustaw złożyły PiS oraz KOD (jako projekt obywatelski); PSL przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o TK.


Piotrowicz: jesteśmy otwarci na rzeczową krytykę


- Jesteśmy elastyczni i wychodzimy naprzeciw głosom krytyki i pewnym oczekiwaniom. Kompromis to jest również zrobienie pewnych kroków w tył, i tego samego dziś oczekujemy od opozycji - mówił Stanisław Piotrowicz, przedstawiając projekt PiS. Dodał, że fundamentem projektu jest ustawa o TK z 1997 r., która zapewniała temu organowi „sprawne i właściwe funkcjonowanie”. Mówił, że liczy na owocną „dyskusję i osiągnięcie konsensusu i pewnego kompromisu oraz konstruktywną opozycję”. - Jesteśmy otwarci na rzeczowa krytykę - dodał.


- Obowiązek rozwiązania kryzysu konstytucyjnego spoczywa na was, posłankach i posłach - mówił Jarosław Marciniak, prezentując projekt KOD. Wyraził nadzieję, że pokażą oni, iż Polska nadal może być przykładem dla innych. Prosił Sejm o przyjęcie tego projektu, co - według niego - należy poprzedzić zaprzysiężeniem trzech sędziów wybranych w październiku ub.r. oraz publikacją wyroków TK. Dodał, że "projekt nie wyłącza odpowiedzialności za łamanie konstytucji, której dokonują obecnie prezydent Andrzej Duda i premier Beaty Szydło", a jego procedowanie "nie może być zasłoną przed Komisją Europejską".


Kosiniak-Kamysz: kompromis to spotkanie na moście


- Dąsanie się, rozpaczliwe gesty są żadną realną polityką; trzeba poświęcić swe ambicje. Kompromis to spotkanie na moście, a nie na jednym z brzegów rzeki - mówił o projekcie PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Chciałbym, aby poważnie potraktowano naszą ustawę, podobnie jak ustawę obywatelską. Proszę o rzetelną dyskusję w imię dobra, które jest dobrem najwyższym - dodał. Według niego projekt PSL wychodzi naprzeciw oczekiwaniom zarówno strony rządowej, jak i opozycji. - Trzeba zakończyć spory i przyjąć ustawę kompromisową. Dialog jest możliwy, nie może się od niego uchylać ani strona rządowa, ani opozycja - dodał.


Klub PiS poprze dalsze prace nad wszystkimi projektami. - Dostrzegamy konstruktywną wartość nie tylko własnego projektu, ale także części rozwiązań zaproponowanych w dwóch pozostałych projektach - powiedział podczas debaty nad projektami Bartłomiej Wróblewski (PiS).


Schetyna: nie damy się ograć w sprawie TK


PO ostro skrytykowała propozycję PiS. W ocenie PO, gdyby PiS chciało kompromisu, to prezydent zaprzysiągłby trzech sędziów TK z października ub. r., a premier opublikowałaby wyroki TK.


- Nie damy się ograć w sprawie TK - mówił Grzegorz Schetyna (PO), nawiązując do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że "trzeba grać ostro". - To wszystko, co się dzieje wokół TK, jest jednym wielkim faulem ze strony PiS - dodał. - Faulujecie nie tylko sędziów, prezesa, prawo, ale i Polaków, i to Polacy widzą - podkreślił. - Przestańcie faulować. Sport, tak jak polityka, powinny być fair. Nie faulujcie; grajcie fair - powiedział.


Budka: naprawy potrzebuje PiS; naprawy potrzebuje Jarosław Kaczyński


Borys Budka (PO) podkreślał, że projekt PiS to "żaden kompromis, bo tylko i wyłącznie ma odwlekać w czasie to, o czym marzy prezes Jarosław Kaczyński: żeby się pozbyć prezesa (TK, Andrzeja) Rzeplińskiego, który wielokrotnie stał na straży niezależności polskich sądów". Według Budki projekt PiS zawiera szereg rozwiązań, które TK już uznał za niezgodne z konstytucją. Zarzucił też PiS, że chce zablokować TK "kolejkowaniem spraw tylko po to, by te wszystkie niekonstytucyjne akty prawne, które państwo przeprowadzacie przez parlament, nie mogły być przez TK skontrolowane".

 

- Nieprawdą jest, że ustawa o TK z czerwca ub.r. potrzebuje naprawy; naprawy potrzebuje PiS; naprawy potrzebuje Jarosław Kaczyński - powiedział Budka. - Jeśli ktoś na własną ojczyznę patrzy jak na pole bitwy, nie zasługuje, by udawać, że jest patriotą - dodał, nawiązując do słów prezesa PiS, że "gdybyśmy się cofnęli, to byłaby kapitulacja".

 

Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 powiedział, że klub jest za dalszymi pracami nad trzema projektami. Dodał, że konieczny jest dialog polityczny. Ocenił, że spór o TK jest sporem personalnym. - Rozszerzymy skład (TK) i problem zniknie - powiedział. Przypomniał, że klub chce też odpolitycznienia Trybunału.


Gasiuk-Pihowicz: w projekcie PiS rozwiązania sprzeczne z konstytucją


Klub Nowoczesnej zagłosuje przeciw projektom PiS i PSL - poinformowała Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jej zdaniem oba projekty zawierają niekonstytucyjne rozwiązania. Katarzyna Lubnauer zapowiedziała, że klub Nowoczesna złoży wnioski o odrzucenie ich w pierwszym czytaniu.


- Polska ma dzisiaj problem z agresywną polityką PiS wobec Trybunału, a nie z Trybunałem. Żadna ustawa nie zakończy ataku PiS na TK i rządy prawa. Do tego potrzebna jest publikacja wyroku przez panią premier i przyjęcie ślubowania (od sędziów TK) przez pana prezydenta - mówiła Gasiuk-Pihowicz. W jej ocenie projekt PiS zawiera rozwiązania sprzeczne z konstytucją i jest "dowodem na zignorowanie zaleceń Komisji Weneckiej".

 

W sprawie TK potrzebne jest natychmiastowe rozwiązanie oparte na kompromisie, są wspólne mianowniki prowadzące do porozumienia - mówił Krzysztof Paszyk (PSL). Klub jest za pracami nad trzema projektami. - Jeśli nie rozpoczniemy rozmowy, nie rozwiążemy tego sporu. Ale to nie może być monolog, to musi być autentyczny dialog - podkreślał.


PiS w swoim projekcie nowej ustawy o TK proponuje, by pełen skład TK liczył co najmniej 11 sędziów. W tym składzie TK ma orzekać m.in. w sprawach o szczególnej zawiłości. Orzeczenia mają zapadać zwykłą większością głosów, ale w pełnym składzie część orzeczeń ma zapadać większością 2/3 głosów.

 

Projekt KOD przesłano już do sejmowej komisji


Projekt PSL przewiduje m.in. że trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm, od których prezydent nie odebrał ślubowania, oraz trzech wybranych w obecnej kadencji, przejdzie w stan spoczynku. Nowych sędziów wybrano by według nowych zasad - większością co najmniej 2/3 głosów. PSL chce też, żeby Sejm w określonych wypadkach mógł wnosić o ponowne rozpatrzenie ustawy przez TK.

 

Projekt obywatelski zakłada m.in. rozszerzenie kręgu podmiotów zgłaszających kandydatów na sędziów TK. Ma to być - poza prezydium Sejmu i grupą 50 posłów - prezydent, KRS, SN i NSA. Wybór sędziego miałby odbywać się większością 2/3 głosów. Pełny skład TK liczyłby co najmniej 9 sędziów. Nowy sędzia TK miałby składać przysięgę wobec marszałka Sejmu.


Projekt KOD przesłano już do sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, do której trafią też pozostałe projekty - jeśli nie zostaną odrzucone w głosowaniu przez Izbę.


PAP