Generał Abdelwahab al-Sadi powiedział, że irackie siły są "wspierane z powietrza przez międzynarodową koalicję i irackie lotnictwo, a także mają wsparcie artylerii i czołgów".

 

Dodał, że jednostki antyterrorystyczne (CTS), policja prowincji Anbar i irackie siły weszły do miasta z trzech kierunków ok. godz. 4 rano czasu lokalnego. Generał poinformował także o oporze stawianym przez bojowników IS.

 

W ostatnich dniach informowano o zacieśnieniu okrążenia wokół Faludży. W piątek rzecznik dowodzonej przez USA koalicji antydżihadystycznej płk Steve Warren powiadomił, że w nalocie bombowym zginął dowódca sił IS w Faludży.

 

Podczas rozpoczętej tydzień temu ofensywy mającej na celu odbicie miasta z rąk ekstremistów irackie siły odzyskały miejscowości położone wokół tego bastionu Państwa Islamskiego. Tylko kilkuset rodzinom udało się uciec z miasta, w którym uwięzionych jest ok. 50 tys. cywilów. Podejrzewa się, że dżihadyści chcą ich użyć w charakterze żywych tarcz.

 

W niedzielnym wydaniu "New York Times" pisał, że w okrążeniu sunnickiego miasta uczestniczą szyickie bojówki wspierane przez Iran. Gazeta ostrzegła, że grozi to wywołaniem krwawego konfliktu między wyznawcami obu odłamów islamu w mieście.

 

Faludża była pierwszym miastem, które znalazło się pod kontrolą IS w styczniu 2014 roku, jeszcze przed zakrojoną na szeroką skalę ofensywą dżihadystów rozpoczętą pięć miesięcy później. Umożliwiło to ekstremistom zajęcie znacznych obszarów Iraku, w tym Mosulu, drugiego miasta Iraku nadal znajdującego się pod kontrolą IS.

 

PAP