- Chcielibyśmy wydłużyć czas kadencji władz mediów do trzech lat (...) również bardzo precyzyjnie, poprzez plany programowo-finansowe, rozliczać te środki ze składki (audiowizualnej) - czy one rzeczywiście idą na programy misyjne - powiedział Czabański, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów, wiceminister kultury, dziennikarzom w przerwie wysłuchania publicznego dot. "dużej" ustawy medialnej, które odbywa się we wtorek w Sejmie. Wiceminister był pytany, czy chciałby wprowadzić do projektu któreś z postulatów, które usłyszał.

 

Jednocześnie - jak mówił - plany programowo-finansowe dadzą stabilność finansową poszczególnym mediom. - Mogą one sobie zaplanować działania nie w perspektywie rocznej - jak w tej chwili, kiedy jeszcze na dodatek nie wiedzą, jaki będą miały budżet w przyszłym roku - tylko mogą sobie zaplanować te wydatki na parę lat do przodu, co jest korzystne dla wszystkich - wyjaśnił.

 

Wycofanie zapisu o wygaszaniu umów kierownikom

 

Czabański dodał, że "wiele wskazuje" też na to, że z projektu zostanie wycofany zapis o wygaszaniu umów kierowników w mediach publicznych. Powtórzył również, że opłata audiowizualna może jednak wynieść nie 15, jak zapisano w projekcie, lecz 11-12 zł.

 

Zapowiedział także "wzmocnienie" instytucji konkursów na szefów mediów publicznych. Jak dodał, kryteria konkursów, zamiast w ustawie, powinny być zapisane w statutach poszczególnych instytucji, gdyż różnią się one między sobą i "kryteria przeprowadzanych w nich konkursów muszą być dostosowane do ich specyfiki".

 

Był też pytany o zarzuty, że media publiczne "cały czas są polityczne"? - Ja rozumiem te zarzuty, ponieważ minister skarbu państwa powołuje władze mediów publicznych w tej chwili, zgodnie z małą nowelą, więc to nie zmieniło sytuacji z lat poprzednich, to nadal politycy rządzący powołują władze mediów. Ale po to jest ta ustawa, żeby to się zmieniło, więc będziemy to zmieniać - odpowiedział.

 

PAP