Lokalne media poinformowały, że ważące ponad 170 kg zwierzę przez uszkodzone ogrodzenie wydostało się z minizoo. Jego właściciele dziś mają być przesłuchani.

 

Do tragedii doszło, gdy 85-latka wybrała się na spacer. Odeszła ok. 300 metrów od zabudowań. Jej syn zaniepokojony faktem, że długo nie wraca do domu, wyszedł, by jej szukać. To on odnalazł kobietę.

 

Policja informuje, że 85-latka miała "rozległe obrażenia" i zmarła, zanim na miejsce dojechała pomoc.

 

- Dzik został odstrzelony przez myśliwego z koła łowieckiego - powiedział mł.asp. Mariusz Bednarski.

 

Sprawą zajmuje się prokuratura.

 

polsatnews.pl