- Rozmowa dotyczyła przede wszystkim szczytu NATO w Warszawie i naszego wspólnego definiowanie tego, czym on ma się zakończyć i co byłoby treścią sukcesu tego szczytu. Rozmowa dotyczyła też związanej ze szczytem wizyty prezydenta Baracka Obamy w Warszawie - powiedział w czwartek Szczerski.


Jak zaznaczył, to będzie ostatnia wizyta zagraniczna prezydenta Obamy w tej części Europy. - Rozmawialiśmy także na temat tego, jaki powinien być przekaz dotyczący dwustronnych relacji polsko-amerykańskich, czy też szerzej relacji USA z krajami Europy Środkowej, w czasie wizyty prezydenta Obamy - mówił prezydencki minister.


"Przed nami wiele rozmów"


W ubiegłym tygodniu amerykański Departamentu Stanu poinformował, że prezydent Barack Obama, a także sekretarz stanu John Kerry będą uczestniczyć w lipcowym szczycie NATO w Warszawie. Szczyt odbędzie się w Warszawie w dniach 8-9 lipca. Mają na nim zapaść ostateczne decyzje ws. wzmocnienia obecności wojskowej na wschodniej flance.


- Jeśli chodzi o szczyt NATO, zgodziliśmy się co do tego, że jesteśmy na drodze do satysfakcjonującego efektu tego szczytu. Ale przed nami jeszcze wiele rozmów i prezydenta Polski, ale też dyplomacji amerykańskiej przed tym szczytem, bo praca jeszcze jest do wykonania - powiedział Szczerski.


Jak dodał, bardzo pozytywnie odnotowywana jest duża aktywność prezydenta Andrzeja Dudy w kwestii budowania konsensusu na szczyt Sojuszu, m.in. poprzez liczne spotkania w ostatnich miesiącach z przywódcami krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.


"Intensywne prace na poziomie wojskowym"


Jeśli chodzi o zapowiadaną ciągłą rotacyjną obecność wojsk NATO w naszym regionie, mówił Szczerski, "przed nami jeszcze dwie rundy spotkań ministerialnych - ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony". - Trwają też intensywne prace na poziomie wojskowym - dodał.


We wtorek szef Pentagonu Ashton Carter potwierdził, że NATO rozważa możliwość rozmieszczenia w Polsce i krajach bałtyckich czterech rotacyjnych batalionów.


Ponadto Szczerski i Blinken omówili też sytuację na Ukrainie oraz przyszłość sankcji wobec Rosji. Odnośnie sytuacji na Ukrainie, mówił Szczerski, Polska i Stany Zjednoczone pozytywnie odbierają deklaracje nowego rządu dotyczące pozostania na ścieżce reform wewnętrznych.


- Polska i USA dostrzegają wzrost napięcia w rejonie Donbasu, co jest sprzeczne z treścią porozumień mińskich; jest bardzo rozczarowujące, że napięcie militarne utrzymuje się tam cały czas - powiedział. Dodał, że oba nasze kraje stoją na stanowisku, że podstawą konfliktu na Ukrainie jest złamanie prawa międzynarodowego przez Rosję i polityka sankcji jest odpowiedzią prawną na tę sytuację.

 

PAP