Nowelizację poparło 267 posłów, przeciw było 174, od głosu wstrzymało się czterech posłów.


Ustawa rozszerza zakres czasowy badań IPN. - Daje to możliwość prowadzenia ekshumacji nie tylko wobec ofiar czasu po II wojnie, czy w jej czasie. Dochodzimy do 8 listopada 1917 r., czyli do czasów rewolucji, w wyniku której wielu Polaków straciło życie na Kresach - podkreślił przedstawiciel wnioskodawców Arkadiusz Mularczyk (PiS).


Odrzucone poprawki opozycji


Do zadań badawczych i edukacyjnych IPN nowela zalicza m.in. upowszechnianie w kraju i za granicą stanowisk oraz opinii dotyczących najważniejszych dla narodu polskiego wydarzeń historycznych. Instytut ma też informować o metodach, miejscach i sprawcach zbrodni popełnionych przeciwko narodowi polskiemu oraz wspierać przedsięwzięcia społeczne mające na celu kreowanie patriotyzmu i tożsamości narodowej.


W ramach wniosków mniejszości opozycja proponowała wprowadzenie zmian dotyczących m.in. wybierania prezesa IPN przez Sejm bezwzględną większością głosów oraz wprowadzenie kryterium wyższego wykształcenia dla członków Kolegium Instytutu. Zmiany te nie zostały w piątek przez posłów zaakceptowane.


Podczas drugiego czytania także zgłoszono kilkanaście poprawek m.in. wykreślającą zmodyfikowaną definicję zbrodni komunistycznej i dostosowującą struktury IPN do podziału administracyjnego kraju. Większość została przez Sejm zgodnie z rekomendacją komisji odrzucona.


Posłowie przychylili się jedynie m.in. do zmiany mówiącej, że pobieranie i przechowywanie próbek oraz prowadzenie badań porównawczych IPN może zlecić grupie uczelni medycznych, grupie uczelni prowadzących działalność dydaktyczną i badawczą w zakresie nauk medycznych oraz grupie innych podmiotów uprawnionych.

 

PAP, polsatnews.pl