Do zdarzenia doszło w miejscowości Kałków w gminie Otmuchów. Zgłoszenie o pijanej matce policjanci otrzymali od pracownika opieki społecznej w czwartek.

 

Jak podaje nyska policja, policjanci wspólnie z pracownikami socjalnymi próbowali wejść do środka, jednak choć pukali do drzwi, nikt im nie otwierał. Otworzyły się dopiero wtedy, gdy ze szkoły wróciła 8-letnia córka.

 

Bałagan w mieszkaniu, zaniedbane dzieci

 

W mieszkaniu policjanci zastali 42-latkę kobietę pod wyraźnym wpływem alkoholu. W łóżku spał jej nietrzeźwy, 38-letni mąż. Była też ich 4-letnia córka i 7-letni syn. W domu panował "ogólny bałagan, najmłodsza dziewczynka  była brudna i zaniedbana".

 

Gdy policjanci przeprowadzali interwencję do domu wróciły pozostałe dzieci, 14-letnia dziewczynka  i jej o dwa lata starszy brat.

 

O sprawie został powiadomiony sąd rodzinny. Policjanci sprawdzają teraz, czy pijani rodzice nie dopuścili się przestępstwa, za które może im grozić nawet do 5 lat więzienia. 

 

polsatnews.pl