Prof. Jędrzejewski ma zastąpić w Trybunale Konstytucyjnym sędziego Mirosława Granata, którego kadencja kończy się 27 kwietnia. Prezydent Duda w dniach 26-27 kwietnia będzie przebywał z wizytą w Portugalii.

 

- Kadencja sędziego Granata, na którego miejsce miałby wejść do Trybunału Konstytucyjnego sędzia Jędrzejewski, kończy się 27 kwietnia, więc 28 kwietnia to najbliższy termin, w którym pan prezydent może tę przysięgę odebrać - powiedział Magierowski. Podkreślił, że odebranie ślubowania musi się odbyć po upływie kadencji sędziego, którego prof. Jędrzejewski ma w TK zastąpić.

 

Dziś rano Kancelaria Prezydenta wydała komunikat, w którym napisano, że "z listu pana marszałka wynika, iż wybór Zbigniewa Jędrzejewskiego na nowego sędziego TK został dokonany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zaś Sejm, w osobie pana marszałka, potwierdził skuteczność owego wyboru."

 

Prezydent Duda w ub. tygodniu zwrócił się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o wyjaśnienia dotyczące głosowania nad wyborem Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego Trybunału konstytucyjnego.

 

Marszałek skierował do prezydenta dwa pisma. W pierwszym - z 15 kwietnia - poinformował prezydenta, że wymagana większość bezwzględna w głosowaniu nad wyborem sędziego TK została osiągnięta, a w głosowaniu wzięła udział wymagana liczba posłów.

 

Marszałek: nie było wniosku o reasumpcję

 

Marszałek oświadczył też, że wniosek o dokonanie reasumpcji nie został zgłoszony na posiedzeniu, na którym przeprowadzono głosowanie, jak również po jego zakończeniu.

 

"Według mojej najlepszej wiedzy ewentualne oddanie głosu za nieobecnego posła Kornela Morawieckiego było jedynym takim przypadkiem podczas tego głosowania" - napisał Kuchciński.

 

W kolejnym piśmie do prezydenta z datą poniedziałkową marszałek Sejmu podkreślił, że "uchwała w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego została podjęta skutecznie".

 

Marszałek Kuchciński poinformował w nim Andrzeja Dudę, że w związku z tym podpisał tę uchwałę i skierował ją do publikacji.

 

"Proszę pana prezydenta o przyjęcie od pana sędziego Zbigniewa Jędrzejewskiego ślubowania, o którym stanowi art. 21 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym" - napisał marszałek Sejmu.

 

Głosowanie "na dwie ręce"

 

Sejm w czwartek wybrał nowego sędziego TK, zgłoszonego przez PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. Sędzia TK wybierany jest bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (230).

 

Z inicjatywy Kukiz'15 opozycyjne kluby umówiły się, by nie brać udziału w czwartkowym głosowaniu nad wyborem sędziego TK - chciały doprowadzić do braku kworum. W głosowaniu wzięło udział jednak kilkoro posłów klubu Kukiz'15, w tym posłanka Małgorzata Zwiercan, która zagłosowała za siebie i za posła Kornela Morawieckiego.

 

Ogółem w głosowaniu ws. sędziego TK brało udział 233 posłów, za wyborem Jędrzejewskiego opowiedziało się 227. Większość bezwzględna wynosiła 117. Nie głosowało 227 posłów.

 

Posłowie opozycji podnosili później, że zwracali marszałkowi Sejmu tuż po głosowaniu uwagę, że doszło podczas niego do nieprawidłowości i że chcieli doprowadzić do reasumpcji głosowania, ale marszałek ogłosił zamknięcie obrad. Posłanka Zwiercan została jeszcze w czwartek wykluczona z klubu Kukiz'15, a Morawiecki sam z niego wystąpił. W związku z głosowaniem "na dwie ręce" PO zawiadomiła prokuraturę. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

 

W czwartek, w dniu głosowania, prezydent Duda poinformował, że zwrócił się do marszałka Sejmu o wyjaśnienia dotyczące głosowania nad wyborem prof. Jędrzejewskiego na sędziego TK.

 

PAP