Lampa zasilana promieniami słonecznymi oraz wiatrem pojawiła się w Osielsku 2 lata temu. Wąska ulica nie pozwoliła gminie na postawienie okablowanej latarni ulicznej. – Postanowiliśmy zrobić eksperyment i zainwestowaliśmy w lampę solarną – powiedział polsatnews.pl wójt gminy Osielsko Wojciech Sypniewski.

 

Krótko po uruchomieniu latarnia przestała działać. O usterce poinformowali sołtysa Osielska Konrada Cichańskiego mieszkańcy miasta. Na naprawę trzeba było jednak poczekać. "Ostatecznie dopiero po zgłoszeniu do gazety i małym artykule ktoś zmusił się do naprawy lampy" – poinformował mieszkaniec.

 

Uciążliwy problem dla mieszkańców

 

Radość z działającej latarni trwała krótko. "Ostatnio znowu są z nią problemy" – poinformował mieszkaniec ul. Szuwarowej. Dodał, że lampa mruga całą noc i nie daje spać jego rodzinie. Przyznał, że sprawa była zgłaszana do urzędu gminy. Ten nie reaguje na prośby miejscowych. "Jest to naprawdę uciążliwe" – podsumował mężczyzna.

 

 

- Sprawa została zgłoszona do firmy. Naprawy możemy się spodziewać już w przyszłym tygodniu – poinformował wójt gminy. Przyznał jednocześnie, że latarnia przy ul. Szuwarowej to na dziś już przestarzały model. Wyraził nadzieję, że w związku z polepszającą się pogodą, lampa zacznie działać prawidłowo.

 

Będą kolejne

 

Sypniewski zdradził, że kolejna tego typu lampa ma niebawem stanąć przy drodze krajowej nr 5 w Żołędowie. Latarnia ma być zamontowana w okolicach przystanku autobusowego. – Tym razem to będzie inny dostawca, nowoczesny model – zapewnił wójt.

 

polsatnews.pl, eosielsko.pl