Ciało Polki pochodzącej z Jarosławia (woj. podkarpackie) odkryto w środę po godz. 21. Sąsiedzi zaalarmowali policję, gdyż przez otwarte drzwi jej mieszkania zobaczyli kałużę krwi na podłodze. Krew była także na ogrodzeniu przed domem.


Londyńska policja zatrzymała po paru godzinach 30-letniego Polaka, który był ranny w ramię. Został aresztowany.


Portal nowiny24.pl dotarł do znajomych zamordowanej Polki, którzy twierdzą, że dzień przed śmiercią skarżyła się przyjaciółce. - Prosiła ją o pomoc w znalezieniu pracy w innej części Londynu, bo chciała odejść od swojego chłopaka - powiedział jeden ze znajomych zamordowanej.


Polka do Wielkiej Brytanii wyemigrowała sześć lat temu, wcześniej mieszkała krótko w Rzeszowie. W Londynie ostatnio pracowała jako menedżer w restauracji.

 

Mirror, nowiny24.pl