Środowy mecz w Londynie ułożył się świetnie dla paryżan, którzy w 16. minucie objęli prowadzenie. Duży udział przy golu miał Zlatan Ibrahimovic, po dokładnym podaniu Szweda wzdłuż bramki formalności dopełnił Adrien Rabiot.

 

Gospodarze nie zamierzali jednak się poddawać i w 27. minucie dopięli swego. Po szybkiej wymianie podań między Willianem i Diego Costą ten drugi popisał się precyzyjnym strzałem.

 

Decydujący głos należał jednak do gości. W 67. minucie Angel Di Maria dośrodkował z lewej strony na pole karne, gdzie Ibrahimovic mocnym strzałem z bliska nie dał szans bramkarzowi rywali. Paryżanie pewnie awansowali do ćwierćfinału. Dwa tygodnie temu, na własnym stadionie również wygrali 2:1.

 

W Rosji zdecydowały ostatnie minuty meczu

 

To był drugi ze środowych meczów. Kilka godzin wcześniej awans wywalczyła Benfica, która po zwycięstwie u siebie nad Zenitem 1:0, w rewanżu w Rosji wygrała 2:1. Wszystkie trafienia w tym spotkaniu zaliczyli piłkarze z Ameryki Południowej.

 

Wbrew temu, co sugeruje wynik, losy awansu ważyły się niemal do końca. W 69. minucie po ładnej akcji Jurija Żyrkowa bramkę dla gospodarzy strzałem z bliska zdobył Brazylijczyk Hulk.

 

To oznaczało, że straty są odrobione, ale końcówka meczu należała do gości. W 85. minucie bramkę w dogodnej sytuacji zdobył Argentyńczyk Nicolas Gaitan, a w doliczonym czasie zwycięstwo gościom zapewnił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Brazylijczyk Talisca. 

 

Pozostałe rewanżowe mecze zaplanowano na 15-16 marca. W ostatnim z tych terminów odbędą się szlagiery - Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego podejmie Juventus (w Turynie było 2:2), a broniąca tytułu Barcelona, mająca zaliczkę 2:0, zagra u siebie z Arsenalem Londyn.