- Naprawdę chcemy poprawy wzajemnych stosunków, jednak są pewne zasadnicze problemy, które powodują, że niektórzy japońscy politycy źle postrzegają Chiny - powiedział chiński minister spraw zagranicznych podczas konferencji prasowej.

 

Jednocześnie oskarżył władze w Tokio o "ciągłe mówienie miłych słów przy jednoczesnym tworzeniu problemów". Wang ocenił działania Japonii jako "dwulicowe". Dodał także, że na razie nie ma powodów do optymizmu, jeżeli chodzi o zmianę w przyszłości takiego stanu rzeczy.

 

Agencja Kyodo tłumaczy, że słowa szefa chińskiej dyplomacji padły w okresie, w którym relacje na linii Pekin-Tokio uległy lekkiej poprawie, jednak nadal nie osiągnięto w nich znaczącego przełomu.

 

Spór o wyspy na Morzu Południowochińskim

 

Jedynym z punktów spornych między Chinami a Japonią są działania Pekinu na Morzu Południowochińskim. Chiny uważają Wyspy Paracelskie i archipelag Spratly za własne terytoria, z czego ma wynikać ich suwerenność nad znacznymi akwenami Morza Południowochińskiego. Roszczeń tych nie uznają inne państwa regionu, w tym Japonia i USA.

 

Podczas konferencji prasowej Wang odniósł się też do kwestii sankcji wobec Korei Północnej. Zapewnił, że Chiny popierają treść rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zaostrza sankcje wobec komunistycznego reżimu w Pjongjangu. Podkreślił jednocześnie, że należy jak najszybciej powrócić do sześciostronnych rozmów, które miały doprowadzić do zatrzymania północnokoreańskiego programu nuklearnego.

 

Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie zaaprobowała 2 marca rezolucję zdecydowanie zaostrzającą sankcje wobec Korei Północnej w związku z testem bomby wodorowej przeprowadzonym przez Pjongjang 6 stycznia. Ponadto Korea Północna wystrzeliła w lutym rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która umieściła na orbicie okołoziemskiej satelitę.

 

16 osób i 12 podmiotów objętych sankcjami

 

Rezolucja przewiduje między innymi zastosowanie po raz pierwszy systematycznych kontroli towarów pochodzących z Korei Północnej lub eksportowanych do tego kraju. Ponadto przedstawiciele handlowi Pjongjangu w Syrii, Iranie i Wietnamie znaleźli się wśród 16 osób oraz 12 podmiotów prawnych objętych sankcjami ONZ.

 

Projekt tej rezolucji przedłożyły USA; jej tekst uzgodniono z Chinami, głównym sojusznikiem Pjongjangu. Jednak Chiny ostro potępiły ostatnie próby z bronią nuklearną i pociskami balistycznymi dokonane przez Pjongjang.

 

Dotychczasowe rezolucje ONZ zabraniają Korei Północnej prób z bronią jądrową oraz testów balistycznych. Nie zważając na te zakazy, Pjongjang nie ustaje w wysiłkach na rzecz zwiększenia swego potencjału wojskowego, w tym jądrowego.

 

PAP