- Program został tak skonstruowany, żeby był jednocześnie programem, który wspomaga rodziny, ale także tak, by pobudzał demografię – wyjaśnił.

 

Kowalczyk przyznał, że nie ma pewności, iż dzięki programowi dzietność wzrośnie. - Jednak doświadczenia innych krajów pokazują, że wsparcie finansowe powoduje łatwiejsze podejmowanie decyzji o kolejnym dziecku – przekonywał.

 

Jego zdaniem po trzech latach Polska powinna przekroczyć współczynnik dzietności 1,4 co "wstrzyma dotychczasowy spadek".

 

Kolejnym krokiem program mieszkaniowy

 

Kowalczyk ocenił, że Program 500+ jest pierwszym "bardzo kompleksowym elementem wspierania polskich rodzin, ale na tym nie poprzestaniemy". - Chcemy kontynuować programy rozpoczęte przez poprzedni rząd, a także pobudzić program mieszkaniowy. To drugi aspekt, który powstrzymuje przed rodzeniem dzieci – dodał.

 

Program 500+ zakłada, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko otrzyma każda rodzina, bez względu na dochody. W przypadku rodzin z jednym dzieckiem trzeba będzie spełnić kryterium dochodowe - 800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 zł w przypadku dzieci z niepełnosprawnością. Świadczenie będzie wypłacane do ukończenia przez dziecko 18 lat. Program ma ruszyć w kwietniu. Wnioski należy składać w gminach, raz do roku.

 

PAP