Spółka poinformowała również, że Waldemar Wójcik, wybrany przez pracowników w kwietniu 2014 roku, nadal pełni funkcję wiceprezesa zarządu, a zatem zarząd PGNiG liczy 6 osób. Kadencja rozpocznie się 11 lutego 2016 roku i zakończy 30 grudnia 2016 roku.

 

59-letni geolog Piotr Woźniak, jako tymczasowy prezes PGNiG, kierował spółką od 11 grudnia 2015 r., kiedy to odwołano poprzedni zarząd z prezesem Mariuszem Zawiszą.

 

W prowadzeniu spółki pomagali mu trzej prokurenci - Bogusław Marzec, Janusz Kowalski i Maciej Woźniak. Po ogłoszeniu 8 stycznia konkursu na stanowiska w zarządzie gazowego potentata na rynku spekulowano, że mają oni duże szanse na objęcie stanowisk w zarządzie spółki. PGNiG w komunikacie podała, że wypowiedzieli prokury z dniem 10 lutego 2016 roku.

 

"Jednym z najważniejszych zadań jest stabilizacja portfela importowego"

 

Woźniak kierował resortem gospodarki w rządzie PiS w latach 2005-2007, potem w latach 2011-2013 był wiceministrem środowiska i Głównym Geologiem Kraju. Wcześniej - w latach 2000-2002 - był wiceprezesem zarządu PGNiG odpowiadającym za handel i restrukturyzację. Pod koniec grudnia w rozmowie, pytany o plany spółki, powiedział, że jednym z najważniejszych zadań jest stabilizacja portfela importowego.

 

- Powinniśmy podążać za modelem charakterystycznym dla państw zachodnich, jeśli chodzi o źródła i kierunki dostaw. Należy wrócić do pomysłu budowy rurociągu, którym moglibyśmy sprowadzać gaz ze złóż na Morzu Północnym. To jest rejon, który jest stabilnym źródłem dostaw gazu w Europie od wielu lat. Dodatkowo, projekt budowy rurociągu dającego Polsce dostęp do gazu ze złóż na Morzu Północnym pozwoli GK PGNiG na wykorzystanie naturalnych synergii pomiędzy segmentami grupy - podkreślał Woźniak.

 

Jak wyjaśnił, miał na myśli "sprowadzanie na polski rynek gazu, który PGNiG wydobywa na norweskim szelfie kontynentalnym". - Taka możliwość byłaby kolejnym argumentem przemawiającym za rozwojem należącego do PGNiG portfela upstream w tym regionie, co zresztą dotychczas wpływało pozytywnie na wyniki firmy - dodał.

 

Nad kontraktem na import gazu z Norwegii Woźniak pracował jako doradca premiera Jerzego Buzka. Po przejęciu władzy przez SLD kontrakt został anulowany. Na początku lutego tego roku Woźniak uczestniczył w wizycie premier Beaty Szydło w Norwegii. Premier mówiła wtedy dziennikarzom, że rząd bardzo poważnie traktuje dywersyfikację źródeł energii, a gazociąg z Morza Północnego do Polski ma jej zdaniem szansę na realizację w niedalekiej przyszłości.

 

PAP