Według generała Eisenkota Hamas odbudowuje skomplikowaną sieć podziemnych tuneli, które Izrael zniszczył podczas wojny w 2014 roku. - Wyeliminowanie tych tuneli jest priorytetem armii na 2016 rok i wojsko nie da się oszukać z powodu relatywnie spokojnej sytuacji na granicy Strefy Gazy i Izraela - przekonywał.

 

- Hamas przeznacza wielkie środki, by móc po kryjomu przedostawać się do Izraela i przeprowadzać ataki - powiedział Eisenkot na spotkaniu na uczelni położonej na północ od Tel Awiwu. - Mamy najbardziej zaawansowane zdolności na świecie, a mimo to tunele są naszym głównym wyzwaniem - dodał.

 

Wcześniej pozytywnie sprawdziły się izraelskie systemy antyrakietowe

 

W 2014 roku Izrael rozpoczął swą letnią ofensywę w Strefie Gazy, by położyć kres atakom rakietowym ze strony tego terytorium. Jednak gdy kampania się nasilała, a Izrael coraz skuteczniej zestrzeliwał pociski za pomocą systemu antyrakietowego Żelazna Kopuła, za najpoważniejsze zagrożenie uznano tunele. Izrael wysłał do Gazy swych żołnierzy, którzy zniszczyli ponad 30 tuneli wybudowanych przez Hamas, by przedostawać się do Izraela oraz atakować wojskowych i cywilów.

 

W ciągu 50-dniowego konfliktu zginęło ponad 2,2 tys. Palestyńczyków, z których ok. dwie trzecie stanowili cywile. Po stronie Izraela śmierć poniosło 66 żołnierzy i siedmiu cywilów.

 

Od tego czasu w rejonach przygranicznych jest raczej spokojnie, ale Hamas chwali się publicznie, że odbudowuje sieć tuneli. Ten rządzący w Strefie Gazy ruch twierdzi, że w ostatnim miesiącu w wypadkach podczas prac pod ziemią zginęło co najmniej 12 bojowników.

 

Izraelczycy: spod domów słychać odgłosy wiercenia

 

Mieszkający przy granicy Izraelczycy także informowali ostatnio, że spod domów słychać odgłosy wiercenia. Obywatele ci wywierają presję na rząd, by podjął odpowiednie działania.

 

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapewnia, że jeśli tunele pod granicą będą wykorzystywane do atakowania Izraelczyków, jego kraj odpowie w bardziej zdecydowany sposób niż w 2014 roku.

 

Obawy przed nowym konfliktem w Strefie Gazy pojawiają się w związku z trwającymi od pięciu miesięcy palestyńskimi atakami, głównie z użyciem noży, na izraelskich cywilów i wojskowych. W takich incydentach w Izraelu i na Zachodnim Brzegu Jordanu zginęło według agencji AP już 27 Izraelczyków. Zabitych zostało 155 Palestyńczyków, z czego większość to napastnicy zastrzeleni przez izraelskie siły bezpieczeństwa, a pozostali ponieśli śmierć w starciach.

 

PAP