Personel techniczny wysłany do regionu Dand-e-Ghori w północnowschodniej prowincji Baghlan nie może dotrzeć do wysadzonego w powietrze fragmentu linii wysokiego napięcia, ponieważ teren jest wciąż kontrolowany przez talibów.


Próbom kontrofensywy wojsk rządowych w tym rejonie przeszkadzają wciąż złe warunki atmosferyczne - informują władze w Kabulu.

 

Talibowie nie wpuszczają ekipy technicznej


Próbę rozwiązania problemu podjęła na miejscu grupa przywódców plemiennych, ale nie zdołali przekonać rebeliantów, aby pozwolili ekipie technicznej naprawić przerwaną linię wysokiego napięcia.


W stolicy Afganistanu udało się na razie zapewnić dostawy prądu do szpitali, najważniejszych urzędów i 20 proc. domów mieszkalnych.

 

PAP