Medale Sprawiedliwy wśród Narodów Świata otrzymały pośmiertnie cztery osoby: Amerykanie: Roddie Edmonds i Lois Gunden oraz polskie małżeństwo Maryla i Walery Zbijewscy, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów podczas II wojny światowej.

 

W imieniu państwa Zbijewskich odznaczenie odebrał ich wnuk, Wojtek Zbijewski. Obecna była też uratowana przez Zbijewskich Elżbieta Wilk, która miała niespełna 3 lata, gdy wybuchła wojna.

 

- Przyjęli mnie do siebie. Jestem tutaj dzięki nim. Pokazali heroizm i człowieczeństwo w najwyższym sensie tego słowa - powiedziała Wilk podczas uroczystości w ambasadzie Izraela w USA. Przypomniała, że w Polsce podczas II wojny światowej każdemu, kto ratował Żyda albo wiedział o ukrywanym Żydzie, ale nie doniósł, groziła ze strony Niemców egzekucja.

 

"Jestem szczęśliwa, że zostali uhonorowani"

 

Ojciec Elżbiety Wilk, Mieczysław Fester zmarł w warszawskim getcie, a matce Janinie udało się z nią uciec tuż przed likwidacją dzielnicy żydowskiej. Początkowo ukrywały się u przyjaciół na Woli, ale ich dom został zbombardowany przez Niemców i musiały szukać nowego schronienia. Wówczas Elżbietę wzięli do siebie przyjaciele sprzed wojny, państwo Zbijewscy, którzy mieli dwóch synów. Została u nich póki inni znajomi - działacze polskiego podziemia, nie pomogli wyrobić dla niej i jej matki fałszywych papierów. To dzięki nim udało się zdobyć mieszkania na Grochowie, w którym obie kobiety przebywały do końca wojny.

 

Już po wojnie, w wieku 25 lat Elżbieta Wilk wyjechała do USA, gdzie ukończyła studia i pracowała jako biochemik w jednym z laboratoriów. Aż do śmierci Zbijewskich pozostała z nimi w kontakcie. Odwiedzała przy okazji podróży do Polski, wysyłała leki z USA. To dzięki jej staraniom i odnalezionym niedawno rodzinnym dokumentom, Yad Vashem uznało Zbijewskich za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

 

- Nie mogę im się odwdzięczyć, bo trudno odwdzięczyć się za takie poświęcenie, ale jestem szczęśliwa, że zostali uhonorowani - powiedziała.

 

Obama: nigdy nie wolno nam zapomnieć

 

Prezydent USA uhonorował wszystkich czterech nowych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, podkreślając, że "nigdy nie wolno nam zapomnieć" historii Holokaustu, ani "nigdy nie wolno nam jej powtórzyć".

 

Sprawiedliwy wśród Narodów Świata to najwyższe izraelskie odznaczenie cywilne nadawane nie-Żydom przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie osobom i rodzinom, które z narażeniem własnego życia ratowały Żydów z Holokaustu podczas II wojny światowej. Odznaczenie jak dotąd otrzymało prawie 26 tys. osób, najwięcej - z Polski.

 

PAP