Szwecja: kobieta chciała lecieć do Polski. W jej bagażu skaner wykrył materiał wybuchowy

Świat
Szwecja: kobieta chciała lecieć do Polski. W jej bagażu skaner wykrył materiał wybuchowy
Lotnisko Stockholm Skavsta Airport, Facebook.com/StockholmSkavstaAirport/photos_stream, fot. Richard Evers

Na lotnisku Skavsta pod Sztokholmem w niedzielę przed południem detektor ujawnił w jednym z bagaży materiał wybuchowy. Wstrzymano odprawę podróżnych, opóźnione są odloty m.in. do podwarszawskiego Modlina. Terminal był zamknięty przez kilka godzin. Alarm był jednak fałszywy.

Według agencji prasowej TT podejrzany bagaż należał do kobiety. - To starsza pani, która współpracuje już z policją - powiedział Roland Lindkvist ze szwedzkiej policji. Kobieta była w drodze do Polski.

 

Po południu agencje poinformowały, że alarm był fałszywy, a w bagażu ostatecznie nie wykryto materiału wybochowego. Właścicielka walizki, starsza pani, która miała odlecieć do Polski, została zwolniona po przesłuchaniu i może kontynuować podróż. Kobieta nie jest już podejrzana o próbę przewozu zabronionych materiałów wybuchowych i łatwopalnych.

 

Niebezpieczny proszek w walizce wykryto podczas rutynowej kontroli bagażu. Obecnosc niebezpiecznego materiału zasygnalizował skaner. Policja wysłała na miejsce ekspertów, którzy przewieźli bagaż w inne miejsce i dokładnie zbadali. Policja ewakuowała terminal, a loty do Warszawy Modlina oraz Brukseli zostały wstrzymane.

 

Lotnisko Skavsta leży około 100 kilometrów na południe od Sztokholmu i obsługuje tanie linie lotnicze Ryanair oraz Wizzair.

 

Po południu terminal lotniska został ponownie otwarty.

 

PAP

po/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze