Według agencji prasowej TT podejrzany bagaż należał do kobiety. - To starsza pani, która współpracuje już z policją - powiedział Roland Lindkvist ze szwedzkiej policji. Kobieta była w drodze do Polski.

 

Po południu agencje poinformowały, że alarm był fałszywy, a w bagażu ostatecznie nie wykryto materiału wybochowego. Właścicielka walizki, starsza pani, która miała odlecieć do Polski, została zwolniona po przesłuchaniu i może kontynuować podróż. Kobieta nie jest już podejrzana o próbę przewozu zabronionych materiałów wybuchowych i łatwopalnych.

 

Niebezpieczny proszek w walizce wykryto podczas rutynowej kontroli bagażu. Obecnosc niebezpiecznego materiału zasygnalizował skaner. Policja wysłała na miejsce ekspertów, którzy przewieźli bagaż w inne miejsce i dokładnie zbadali. Policja ewakuowała terminal, a loty do Warszawy Modlina oraz Brukseli zostały wstrzymane.

 

Lotnisko Skavsta leży około 100 kilometrów na południe od Sztokholmu i obsługuje tanie linie lotnicze Ryanair oraz Wizzair.

 

Po południu terminal lotniska został ponownie otwarty.

 

PAP