Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta powiedział, że na podpisanie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji prezydent ma "konstytucyjny termin 21 dni" i "możliwe, że nie wykorzysta go w pełni".

 

Magierowski odniósł się również do słów komisarza UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Guenthera Oettingera, który na łamach "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" opowiedział się za objęciem Polski nadzorem Komisji Europejskiej. Jako powód niemiecki polityk podał m.in. zmiany w mediach. - W ostatnich 8 latach nie mieliśmy pluralizmu w mediach publicznych i wtedy żaden komisarz europejski nie ubolewał - stwierdził Magierowski.

 

Magierowski wyjaśnił, że nowy rząd dokonuje zmian w zarządach spółek medialnych, ponieważ "telewizja publiczna, a po części także Polskie Radio, stały się mediami partyjnymi i to głęboko partyjnymi".


W czwartek Senat zaakceptował nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która przewiduje wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia. Nowelizacja zakłada też zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, a także powoływanie ich nowych organów przez ministra skarbu państwa "do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych".


PAP