Większość poprawek ma charakter legislacyjny i doprecyzowujący. Najważniejsza z nich zakłada, że firmy ubezpieczeniowe będą objęte analogicznym zapisem, jakim objęte są w ustawie firmy pożyczkowe.

 

Przepisy te zakładają, że limit aktywów powyżej których będą płacić podatek (200 mln zł) dotyczy nie pojedynczych firm, ale całej grupy kapitałowej. W wyniku decyzji senatorów zapis o powiązaniach kapitałowych będzie zatem dotyczył także firm ubezpieczeniowych, w odniesieniu do ich limitu 2 mld zł. Poprawkę tę Senat przyjął jednogłośnie.

 

Ma to, jak przyznawał podczas środowej wieczornej debaty autor tej poprawki i zarazem szef komisji budżetu i finansów Grzegorz Bierecki (PiS), zapobiegać sztucznemu dzieleniu firm, by uniknąć podatku.

 

Inna z przyjętych poprawek zakłada, że obowiązek złożenia deklaracji podatkowej obejmie wszystkie podmioty, u których powstał obowiązek zapłaty podatku.

 

Zgodnie z ustawą, opodatkowaniem zostaną objęte banki (krajowe, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych), zakłady ubezpieczeń i reasekuracji, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz firmy pożyczkowe. W przypadku banków oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych wartość aktywów wolnych od podatku wynosi 4 mld zł. Dla ubezpieczycieli jest to 2 mld zł, a dla firm pożyczkowych - 200 mln zł.

 

Zwolniony z podatku bankowego został Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie inne banki państwowe, które mogą powstać w przyszłości.

 

Pierwotnie zakładano, że podstawa opodatkowania miesięcznie wyniesie 0,0325 proc. W trakcie prac posłowie PiS złożyli poprawkę by stawkę zwiększyć do poziomu 0,0366 proc. miesięcznie, czyli z 0,39 proc do 0,44 proc. rocznie. Podczas wtorkowego głosowania w Sejmie większość posłów poparła tę zmianę.

 

PAP