AP przypomina, że był to pierwszy od miesięcy atak na to miasto. Szacuje się, że liczba ofiar może znacząco wzrosnąć.

 

Według relacji świadków islamiści wjechali do miasta trzema ciężarówkami, z których otworzyli ogień do mieszkańców, wywołując tym samym panikę. W tłum uciekających wbiegła kobieta, która krzycząc "Boko Haram" zdetonowała niesiony przy sobie materiał wybuchowy - powiedział AP świadek ataku. Następnie mieszkańcy zostali ostrzelani z granatników, a po tym doszło do drugiego zamachu samobójczego.

 

W okolicy Maiduguri znajduje się baza nigeryjskich wojsk, która w przeszłości była celem licznych ataków Boko Haram. Podczas jednej z takich operacji, w styczniu 2014 roku, dżihadystom udało się uwolnić setki osób uwięzionych tam ludzi. Organizacje broniące praw człowieka oskarżały nigeryjskie wojsko o zabicie na terenie bazy tysięcy więźniów.

 

Mordują chrześcijan i muzułmanów

 

Islamiści z Boko Haram regularnie dokonują w Nigerii krwawych zamachów, w których tylko w ostatnich miesiącach zginęły setki ludzi. Mordują oni zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, którym zarzucają nieprzestrzeganie prawa islamskiego, szariatu, w narzucanej przez nich radykalnej wersji.

 

Założona w 2002 roku organizacja Boko Haram początkowo stawiała sobie za cel walkę z zachodnią edukacją, o czym świadczy jej nazwa. W 2009 roku rozpoczęła akcję zbrojną na rzecz przekształcenia Nigerii lub przynajmniej jej części w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu. W wyniku islamistycznej rebelii w tym jednym z najludniejszych krajów Afryki zginęło co najmniej 17 tys. osób, a 2,6 mln musiało opuścić miejsca zamieszkania.

 

PAP