- Obiecałem publicznie, że przez pół roku nie będę się czepiał niczego, co ta władza zrobi, ale po dzisiejszym wystąpieniu nie mogę stać spokojnie - podkreślił Wałęsa.


Odnosząc się do słów Andrzej Dudy były prezydent zaznaczył, że gdyby tylko miał szansę "odpowiedzialnym ruchem" ukarać wszystkich winnych komunistycznych zbrodni, to by tego dokonał. 

 

"Dostalibyśmy krwawą lekcję, gdybyśmy postępowali jak Duda"

 

- Nie miałem szansy, a gdybym postępował tak, jak postępuje dziś prezydent, to byśmy dostali krwawą lekcję. Za moich czasów tamta strona była za silna, była niebezpieczna i w związku z tym nie można było narażać obywateli na takie nieszczęścia - wyjaśnił Wałęsa. - Zrobiłem tyle ile się dało, więcej się nie dało, panie prezydencie Duda - dodał.


- Ci ludzie niczego nie dokonają, tylko wstydu nam przyniosą i doprowadzą do nieszczęść - ocenił działania nowego rządu Lech Wałęsa. - Tam, gdzie Kaczyńscy, tam nieszczęścia, dawno o tym mówiłem - dodał. - Mam nadzieję, że naród się obudzi i naród nie pozwoli. Ale jeszcze nie dzisiaj, bo dzisiaj jeszcze pamiętamy obiecanki i ten populizm, który uprawiali. Narodowi się wydaje, że coś tam spełnią. Poczekajmy, aż nie spełnią - powiedział były prezydent.

 

Trzeba budować zgodę a nie napuszczać ludzi na siebie

 

Wałęsa podkreślił, że są granice, których nie wolno przekraczać prezydentowi. - Trzeba w Polsce budować zgodę, nie można kłócić, napuszczać, zgłaszać w taki sposób pretensji - zaznaczył były prezydent. - Kto by nie chciał dać więcej ludziom pieniędzy, kto by nie chciał rozliczyć łobuzów z tamtego okresu, tylko to musi dokonać się w majestacie prawa i sądów - wyjaśnił. 

 

- To jest prawie 40-milionowe państwo, nie może wyskoczyć kozak, że on naprawi, albo takimi metodami. To nie są metody XXI wieku - powiedział o planach prezydenta Dudy, który powiedział: "zrobię wszystko, aby ta Rzeczpospolita była naprawiona, aby stała się wreszcie państwem sprawiedliwym, państwem uczciwym".


- Miarka się przebrała i od dziś jestem w konfrontacji z tymi ludźmi - podkreślił Lech Wałęsa.

 

Polsat News