Zaskarżona przez RPO nowelizacja ustawa pozwala na ponowny wybór 5 sędziów TK oraz wygasza kadencje prezesa i wiceprezesa Trybunału.

 

Rzecznik przystąpił również do postępowania przed TK dotyczącego ustawy o TK z 25 czerwca - w zakresie dotyczącym przepisów pozwalających na powołanie dwóch sędziów Trybunału, na miejsce tych, których kadencja upływa w grudniu.

 

Bodnar wyjaśnił, że wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego mając na względzie potrzebę ochrony praw człowieka i obywatela.


"Naruszony tryb uchwalania, liczne usterki i uchybienia"


W opinii Rzecznika, ostatnia nowelizacja ustawy o Trybunale jest w całości niezgodna z Konstytucją z powodu naruszenia trybu jej uchwalania. Zasadnicze wątpliwości RPO budzi tempo prac nad projektem nowelizacji, zwłaszcza w świetle art. 123 Konstytucji, który nie pozwala na uznanie projektu ustawy za pilny, jeśli dotyczy on regulacji ustroju władz publicznych. Ustawa nowelizująca była rozpoznana jedynie formalnie, w trzech czytaniach. W istocie jednak pośpiech w jej uchwalaniu i zaniechanie konsultacji z odpowiednimi organami państwowymi przesądzają o tym, że ustawa została przegłosowana, lecz nie rozpatrzona w znaczeniu, w jakim wymaga tego ustawa zasadnicza.

 

Rzecznik wskazuje też liczne usterki i uchybienia, które łącznie "przesądzają o rażącym naruszeniu procedury".

 

"Niekonstytucyjnie zwiększenie liczby sędziów TK"


Rzecznik we wniosku zwraca także uwagę na zastrzeżenia merytoryczne dotyczące tekstu nowelizacji.

 

Jego zdaniem, zaskarżony nowy przepis art. 137a ustawy pozwala na dokonanie powtórnego wyboru pięciu sędziów TK, którzy zostali już wybrani i nie z własnej winy nie mogą złożyć ślubowania. Art. 137a otwiera w ten sposób drogę do niedopuszczalnego konstytucyjnie zwiększenia liczby sędziów TK. Tymczasem Konstytucja stanowi, że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów. Co więcej, konsekwencją zastosowania tego przepisu będzie przekazanie przez Sejm swojej wyłącznej kompetencji do personalnej obsady Trybunału przez organ władzy wykonawczej, jakim jest Prezydent RP. Zdaniem Rzecznika, taka regulacja narusza zatem także konstytucyjnie chronioną zasadę podziału władzy.

 

Zaskarżony przez Rzecznika art. 137a ustawy prowadzi także do tego, że część sędziów TK już wybranych przez Sejm zostanie w sposób trwały odsunięta od wykonywania funkcji orzeczniczych poprzez utrwalenie stanu ich zawieszenia w urzędowaniu.

 

Nowelizacja niezgodna z prawem międzynarodowym

 

Zdaniem Rzecznika, także art. 2 nowelizacji, przewidujący wygaszenie kadencji prezesa i wiceprezesa Trybunału, narusza Konstytucję. Ponieważ jego wykładnia może prowadzić do wniosku, że łącznie z utratą stanowisk prezesowskich wygasa także kadencja sędziowska osób zajmujących te stanowiska, budzi istotne wątpliwości przede wszystkim co do zgodności z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.


Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla także, że ustawa nowelizująca narusza również zasady określone w prawie międzynarodowym (Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych). RPO wskazuje na najważniejsze orzeczenia sądów międzynarodowych dotyczące odwoływania sędziów i naruszania ich niezawisłości przez organy władzy legislacyjnej i wykonawczej.

 

"Próba ocalenia państwa prawa" 

 

- Podjąłem decyzję o przystąpieniu do wniosku do Trybunału Konstytucyjnego złożonego przez posłów PO i PSL oraz złożeniu własnego wniosku w sprawie nowelizacji ustawy o TK.  (...)  W ostatnim czasie najpierw parlament poprzedniej kadencji podjął kontrowersyjną decyzję w sprawie wyboru 2 sędziów TK (mających zastąpić tych, których kadencja upływa w grudniu 2015 roku).  Następnie nowy parlament uchwalił nowelizację ustawy zagrażającą pozycji ustrojowej Trybunału, powodującą wybór aż 5 sędziów oraz wygaśnięcie kadencji prezesa i wiceprezesa TK. Opisując rzecz obrazowo - najpierw zdrowemu pacjentowi zadano ból, a następnie zaproponowano kurację, której pacjent może nie przeżyć. Stąd moja próba ocalenia pacjenta, czyli państwa prawnego, praw i wolności obywateli oraz Konstytucji - uzasadnił Bodnar.

 

PAP