W środę Sejm wybrał siedmioosobowy skład speckomisji. Po zakończeniu obrad komisja ukonstytuowała się  - przewodniczącym został Opioła, a wiceszefami Marek Suski (PiS) i Paweł Kukiz (Kukiz'15). W nocy ze środy na czwartek komisja pozytywnie zaopiniowała wnioski premier Beaty Szydło o odwołanie szefów cywilnych i wojskowych służb specjalnych - AW, ABW, SWW i SKW.

 

Wnioski przeprocedowano - jak powiedział Opioła - szybko, sprawnie i jednogłośnie.  - Chodzi o ciągłość służb. Jeżeli szefowie służb postanowili się podać do dymisji, chcieliśmy na tym posiedzeniu zrealizować prośbę pani premier, by wydać opinię - powiedział Opioła dziennikarzom w Sejmie.

 

Jak dodał, komisja przystąpiła do procedowania, bo "bezpieczeństwo państwa jest bardzo ważne".

 

Opioła oświadczył, że dziwi się politykom PO, że "mają krótką pamięć", bo na pierwszym posiedzeniu speckomisji na przełomie piątej i szóstej kadencji Sejmu też odwoływali szefów służb.  - Wtedy nie mówili, że to coś złego, że to zamach na demokrację - dodał.

 

Szefów AW i ABW powołuje i odwołuje premier po zasięgnięciu opinii prezydenta oraz rządowego kolegium ds służb specjalnych i sejmowej komisji ds służb specjalnych. Podobna procedura dotyczy szefów SKW i SWW, ale dzieje się to na wniosek szefa MON.

 

Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest gen. Dariusz Łuczak, szefem Agencji Wywiadu gen. Maciej Hunia, szefem Służby Wywiadu Wojskowego gen. Radosław Kujawa, a szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Piotr Pytel.

 

PAP

 

Czytaj także:

"To nocny zamach". Biernacki o zmianie szefów służb