"Bareja mógłby kręcić film". Muszą dzwonić do PKP, by dostać się na peron
Prowadząca na peron dworca w Libiążu kładka jest niedostępna dla wózków i osób z niepełnosprawnościami. By przedostać się przez tory, trzeba z 24-godzinnym wyprzedzeniem zgłosić to kolejarzom. - Bareja mógłby nakręcić film, z tego co tu się wydarzyło - mówił "Wydarzeniom" Polsatu burmistrz miasta Jacek Latko.

W "Misiu" Stanisława Barei taras widokowy na warszawskim lotnisku był zamknięty, a najbliższy znajdował się we Wrocławiu. O tym, że ten reżyser mógłby kręcić filmy i o pewnej kolejowej stacji, mówi się w małopolskim Libiążu.
- Bareja mógłby nakręcić film, z tego co tu się wydarzyło, z tego całego absurdu - przekonuje burmistrz miasta Jacek Latko. Absurd dotyczy kładki nad torami, tuż przy dworcu kolejowym. To jedyna droga na peron. Niestety - nie dla każdego.
Libiąż. Kładka na peron nie dla każdego. Kwestie "bezpieczeństwa"
Do niedawna osoby z niepełnosprawnościami i matki z wózkami dziecięcymi mogli wjechać na kładkę po dwóch metalowych szynach zamontowanych na schodach. PKP Polskie Linie Kolejowe zlikwidowały prowadnice, montując w ich miejsce jedną szynę.
Jak usłyszała reporterka "Wydarzeń" Polsatu, zrobiono to "dla bezpieczeństwa". Po dziesięcioleciach uznano, iż schody są zbyt strome, zaś stare szyny były zużyte.
WIDEO: Kładka w Lubiążu nie dla każdego

Jedyną opcją dla osób jeżdżących na wózkach albo matek z małymi dziećmi jest teraz zamykane przejście bezpośrednio przez tory. Żeby jednak z niego skorzystać, należy zgłosić to kolejarzom telefonicznie z 24-godzinnym wyprzedzeniem.
- Oczywiście w wyjątkowych sytuacjach nikogo nie zostawimy bez pomocy - zapewniła Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK.
Burmistrz Libiąża walczy o udogodnienia na stacji PKP
Sytuacji nie ratuje nawet zamontowana nowa jedna szyna. Jak demonstruje Jacek Latko, jest ona za blisko barierki, by można było po niej bezpiecznie wprowadzić chociażby rower.
Burmistrz stara się o udogodnienia przy stacji PKP, ale nie o takie, jakie się pojawiły. O nich dowiedział się już po fakcie. Włodarz chce, by pod torami wybudowano tunel, zaś na górze zamontowano windy. Jak dowiaduje się reporterka Polsat News, kolej pracuje nad koncepcją nowych rozwiązań w Libiążu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej