Unia Europejska kusi wyspiarski kraj. Obywatele żądają referendum

Wydarzenia Agata Sucharska / wka / polsatnews.pl / Polsat News

Jeszcze niedawno poparcie dla UE było marginalne, dziś we Wspólnocie chciałaby być niemal połowa społeczeństwa. Islandia ponownie rozważa europejski kierunek, ale ma obawy przed biurokracją i utratą kontroli nad łowiskami. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy dołączenia do UE domagają się jak najszybszej organizacji referendum.

Flaga Unii Europejskiej na maszcie z widokiem na islandzkie miasteczko w tle.
Polsat News x Pixabay
Islandia podzielona w kwestii członkostwa w Unii Europejskiej

Kwestia przystąpienia Islandii do Unii Europejskiej stała się dla tamtejszych mieszkańców tematem numer jeden, dzielącym społeczeństwo niemal dokładnie na pół. To symboliczne nawiązanie do tektoniki wyspy leżącej na styku dwóch płyt kontynentalnych. Historia relacji Islandii z Unią Europejską jest bowiem równie wyboista.

 

- Islandia już raz negocjowała i te negocjacje zerwała. Do tego stopnia, że islandzki minister spraw zagranicznych, omijając parlament, wysłał list do Brukseli informując, że Islandia nie jest już krajem kandydującym do Unii Europejskiej - przypomina korespondent Polsat News Tomasz Lejman.

Islandia na rozdrożu. Unia Europejska znów dzieli wyspę

Jeszcze trzy lata temu poparcie dla wejścia do Unii Europejskiej wynosiło zaledwie 25 procent. Obecnie sięga już około 45 procent. Wzrost ten jest w dużej mierze efektem wojny w Ukrainie, ale tempo przyśpieszyły również transatlantyckie potyczki o Grenlandię

 

- Obecna sytuacja jest dość niejasna. Wyniki sondaży bardzo szybko się zmieniają. Nawet w parlamencie mamy bardzo różne opinie wśród naszych członków - mówi dziennikarzowi dyrektor islandzkiej izby handlowej Björn Brynjúlfur Björnsson. 

 

ZOBACZ: Parlament Europejski zagłosował w sprawie Mercosur. Umowa trafi do TSUE

 

Eurosceptyków w Islandii nie brakuje. Wśród nich są również przedsiębiorcy, którzy z dystansem patrzą na Unię Europejską, postrzeganą jako strukturę spowalniającą rozwój gospodarczy.

 

- Nie lubię biurokratów ani wszystkich tych przepisów i regulacji płynących z Europy, które w pewnym sensie wszystko hamują. Wiedzą o tym wszyscy, którzy prowadzą działalność gospodarczą - mówi w rozmowie z Polsat News Birgir Born, islandzki przedsiębiorca.

Islandia wstąpi do Unii Europejskiej? Obywatele domagają się referendum

Kluczową kwestią w debacie o UE pozostaje jednak rybołówstwo. Dla Islandczyków to sprawa fundamentalna: czy zachowają pełną kontrolę nad połowami i sposobem ich organizacji w przyszłości. - To jest w tej chwili najważniejszy temat. Chodzi o rybołówstwo i o to, czy Islandczycy sami będą decydować o swoich zasobach - wyjaśnia Tomasz Lejman.

 

WIDEO: Unia Europejska kusi wyspiarski kraj. Obywatele żądają referendum

 

- Rybołówstwo w Islandii jest niezwykle ważnym sektorem. To nie hobby ani regionalna koncepcja, jak w wielu innych krajach Europy. Walczyliśmy o nasze łowiska i źródła dochodów. Nigdy, przenigdy nie możemy pozwolić, aby ktoś inny decydował o naszym rybołówstwie - mówi przewodnicząca parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Diljá Mist Einarsdóttir.

 

Zapowiada się zacięta walka polityczna. Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy przystąpienia do Unii Europejskiej domagają się jak najszybszego referendum, nie chcąc czekać na pierwotnie planowany termin w przyszłym roku.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie