"Została zakopana żywcem". Tropem Kornelii ruszyli rodzice, zamiast policji

Polska

16-letnia Kornelia ostatnie chwile życia spędziła z 17-letnią Martyną Sz., i 25-letnim Patrykiem B. To on miał oddać z wiatrówki kilka strzałów w głowę ofiary, a następnie wraz z Martyną Sz. ją dusić, by mieć pewność, że zmarła. Jak się okazuje, Kornelia jeszcze żyła, gdy grzebano ją w wykopanym dole w lesie. Rodzice szukali córki na własną rękę, bo policja zbagatelizowała zgłoszenie o zaginięciu.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze