Policjant uratował tonące w morzu dzieci i ich dziadka. "Ludzie nie reagowali"
Polska

Troje dzieci i ich dziadka uratował podczas wypoczynku na plaży w Sobieszewie asp. Rafał Dąbrowski z sopockiej policji. – Żonie kazałem biec szybko po ratowników, ja chwyciłem koło i nie zastanawiając się, skoczyłem do wody - relacjonował policjant. - Biegłam, krzyczałam: ratunku, topią się. Ludzie nie reagowali - opowiadała Irena Dąbrowska. Dramatyczne zdarzenia kobieta opisała na Facebooku.