Interwencja - Do więzienia nie poszedł, bo ma... kredyt

5 grudnia 2016. Sylwester D. wsiadł pijany za kierownicę samochodu i spowodował wypadek, w którym zginął mąż pani Urszuli, a ona sama doznała ciężkich obrażeń. Usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności, ale nie spędził za kratami nawet dnia. Sąd odraczał mu wykonanie kary np. ze względu na kredyt, kłopoty zdrowotne czy dobrą opinię znajomych i... księdza. W programie również historia państwa Grudników, którzy z trojgiem dzieci z dnia na dzień zostali wyrzuceni z ich domu pod Krakowem. Nieruchomość przejęła wrocławska firma pożyczkowa Moniki K. Małżeństwo twierdzi, że padło ofiarą oszustwa. Potrzebowało pieniędzy, dlatego podpisało umowę sprzedaży domu za 230 tys. zł z prawem odkupu go po pół roku. Dług już po 3 miesiącach wzrósł o 90 tys. zł z tytułu odsetek.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze