"Nie do przyjęcia". Minister przeciwna koncertowi znanego rapera
"Decyzja o organizacji koncertu Kanyego Westa w Polsce jest nie do przyjęcia" - zaznaczyła minister kultury Marta Cienkowska, zarzucając mu szereg przewinień. "To nie są 'kontrowersje'. To świadome przekraczanie granic i normalizowanie nienawiści" - napisała.

Marta Cienkowska zarzuciła muzykowi, że ten "publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką". Właśnie z uwagi na te kwestie stwierdziła, że organizacja koncertu Kanyego Westa w Polsce jest "nie do przyjęcia".
ZOBACZ: "Wygląda jak wyschnięta śliwka". Donald Trump uderzył w znanego muzyka
Jak stwierdziła, problemy, o których wspomniała, nie są jedynie "kontrowersjami". "To świadome przekraczanie granic i normalizowanie nienawiści. W kraju naznaczonym historią Zagłady nie możemy udawać, że to tylko rozrywka" - napisała, dodając, że "wolność artystyczna nie oznacza zgody na wszystko", a "kultura nie może być przestrzenią dla tych, którzy ją wykorzystują do szerzenia pogardy".
Kanye West ma dać koncert na Stadionie Śląskim. Minister mówi "nie"
Kanye West to jeden z najbardziej znanych raperów obecnego pokolenia. 19 czerwca ma on wystąpić na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Jeżeli wydarzenie dojdzie do skutku, będzie to jego pierwszy występ w Polsce od ponad dekady. Muzyk po raz pierwszy zagrał koncert w Polsce na Open'erze w 2006 roku. W 2011 roku dał występ na Coke Live Festival w Krakowie.
ZOBACZ: Rompey wracają po latach. Grali koncerty razem z jurorami
Od kilku lat o artyście jest głośno nie tylko z uwagi na jego twórczość, ale także zachowanie i kontrowersyjne wypowiedzi. Falę oburzenia wywołała seria jego antysemickich wpisów w mediach społecznościowych, w których jawnie pochwalał nazistów. West był także krytykowany za sprzedaż koszulek ze swastyką oraz publiczne wyrażanie podziwu dla Adolfa Hitlera.
Czytaj więcej