"Żądam natychmiastowej dymisji". Cenckiewicz grzmi po wyroku NSA

Polska

Dla dobra bezpieczeństwa Polski, służb specjalnych i Wojska Polskiego Jarosław Stróżyk nie może dłużej kierować SKW - stwierdził szef BBN Sławomir Cenckiewicz, po środowym wyroku NSA. Jednocześnie zażądał od wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji Stróżyka z funkcji szefa kontrwywiadu.

Mężczyzna w okularach i garniturze przemawia do mikrofonu na tle niebieskiej ścianki z logo KPRP.
KPRP/Mikołaj Bujak
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne kancelarii premiera ws. Cenckiewicza

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę skargi kasacyjne kancelarii premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których WSA uchylił decyzje o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.

 

Cała sprawa zapoczątkowana została decyzją szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka z lipca 2024 r. o cofnięciu Cenckiewiczowi tych poświadczeń. Jak informowano, organ drugiej instancji, czyli prezes Rady Ministrów, utrzymał decyzje szefa SKW w mocy.

Sprawa Sławomira Cenckiewicza. Decyzja NSA

W listopadzie 2024 r. Cenckiewicz zaskarżył te decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca zeszłego roku decyzje uchylił. Cenckiewicz zwrócił się do Kosiniaka-Kamysza. Żąda dymisji szefa kontrwywiadu

 

"Moje dzisiejsze zwycięstwo przed NSA, jest ostatecznym i prawomocnym potwierdzeniem faktu, że nigdy nie utraciłem dostępu do informacji niejawnych, a cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa w lipcu 2024 r. przez Jarosława Stróżyka i Karolinę Kisłowską z SKW przy wsparciu Tomasza Siemoniaka, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Donalda Tuska oraz związanych z nimi zakłamanych mediów, było rażącym naruszeniem prawa" - napisał Cenckiewicz w oświadczeniu.

 

Dodał, że jego zwycięstwo przed NSA "jest ostateczną klęską bezprawia", a do walki z nim po objęciu władzy przez obecny rząd "zaangażowano służby specjalne, prokuraturę, a w zasadzie cały aparat państwowy i media".

 

ZOBACZ: Kancelaria Prezydenta uderza w rząd. "Uporczywe i bezpodstawne"

 

"Przez system zorganizowanych przecieków medialnych, manipulacji i publicznej stygmatyzacji próbowano mnie zniszczyć i wykluczyć z życia publicznego. Ten bezprecedensowy ponad dwuletni system państwowej nienawiści i walki musi zostać wyjawiony, opisany i rozliczony. Wierzę, że tak się stanie w przyszłości" - napisał szef BBN.

Dobrzyński: Wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazywał w środę, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. "Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów" – zaznaczył Dobrzyński.

 

Dodał też, że "próba interpretacji wyroku NSA jako automatycznego przywrócenia dostępu do informacji niejawnych panu Cenckiewiczowi jest kompletnie nieuzasadniona".

 

"Jasne i czytelne jest, że NSA nie przywrócił szefowi BBN dostępu do informacji niejawnych" - napisał Dobrzyński na platformie X. Dodał, że przed sąd "oddalone zostały skargi kasacyjne, co oznacza jedynie, że SKW prowadząc kontrolne postępowanie sprawdzające będzie musiała uwzględnić wytyczne WSA w Warszawie".

Szef BBN: Dzień mojego zwycięstwa jest również dniem prawdy

Natomiast Cenckiewicz w swoim oświadczeniu ocenił, że "obecne próby zaklinania jednoznacznej rzeczywistości prawnej i brednie o rzekomo 'trwającym postępowaniu kontrolnym', które jakoby zamyka dostęp do informacji niejawnych, są jedynie groteskową formą tej samej wojny psychologicznej prowadzonej" przeciwko niemu po grudniu 2023 r. oraz "kolejnym bezprawiem i desperacką ucieczką przed pełnowymiarową klęską".

 

"Ale dzień mojego zwycięstwa jest również dniem prawdy. A prawda sama nigdy nie zwycięża i domaga się oręża. W związku z tym żądam od wicepremiera i ministra obrony narodowej Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji Jarosława Stróżyka z funkcji szefa SKW" - oświadczył Cenckiewicz.

 

ZOBACZ: Poświadczenie bezpieczeństwa szefa BBN. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował

 

Napisał, że "to Stróżyk - jako szef SKW - dopuścił się tego bezprawia, uwikłał służbę kontrwywiadowczą w walkę polityczną, zdewastował instytucję ochrony informacji niejawnych, tworzył dla swoich działań medialnie zaplecze" i osobiście go atakował.

 

"To on próbuje przez ostatnie osiem miesięcy paraliżować funkcjonowanie BBN a przez to całego urzędu Prezydenta oraz pozoruje wyjaśnianie okoliczności wycieku danych wrażliwych na mój temat fałszywej sugerując, że źródłem tych przecieków są sądy administracyjne" - dodał Cenckiewicz.

Cenckiewicz żąda dymisji szefa SKW. Zwrócił się do Kosiniaka-Kamysza

Dobrzyński przypominał w środę, że Cenckiewicz usłyszał zarzuty prokuratorskie, które zakończyły się w sierpniu zeszłego roku skierowaniem aktu oskarżenia m.in. przeciwko niemu za ujawnienie tajemnicy państwowej - chodziło o odtajnienie dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, czyli części planu "Warta".

 

Do czynu miało dojść w 2023 r. gdy Cenckiewicz był dyrektorem Wojskowego Biura Historycznego. - To oznacza, że nie daje rękojmi zachowania tajemnicy jako osoba, na której ciążą zarzuty - oceniał rzecznik koordynatora służb.

 

"SKW rozstrzygając kwestię dawania rękojmi zachowania w tajemnicy informacji niejawnych przez Cenckiewicza, weźmie pod uwagę aktualny stan faktyczny w sprawie, w tym toczące się postępowanie karne, w którym pan Cenckiewicz jest oskarżony o ujawnienie tajemnicy państwowej. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat" - napisał Dobrzyński.

 

Wskazał jednocześnie, że "fakt postawienia szefa BBN w stan oskarżenia, jak i okoliczności popełnienia zarzucanego przestępstwa, wpływają na kwestię dawania rękojmi zachowania tajemnicy przez Sławomira Cenckiewicza". "Znajduje to potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych" - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie