Zwrot ws. orderu Virtuti Militari z aukcji. Nowy komunikat IPN-u

Polska

Uznany za falsyfikat order Virtuti Militari, który został wystawiony na jednym z ukraińskich portali aukcyjnych, według oceny eksperta jest oryginałem - poinformował Instytut Pamięci Narodowej. Rodzina ofiary zbrodni katyńskiej kpt. Juliusza Heinzla do tej pory była przekonana, że oryginalny order jest w jej posiadaniu.

Zdjęcie przedstawia portret kapitana Juliusza Heinzla po lewej stronie i zbliżenie na fragment orderu Virtuti Militari po prawej.
Centralne Archiwum Wojskowe, violity.com
Zwrot ws. orderu - oryginał znajdował się na aukcji

O sprawie zrobiło się głośno w połowie marca. Informację o wystawieniu na sprzedaż w ukraińskim serwisie aukcyjnym orderu Virtuti Militari, nagłośnił wówczas m.in. poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

 

Dzięki numerowaniu udało się ustalić, że orderem Virtuti Militari numer 3353  został odznaczony w 1920 r. kapitan Juliusz Heinzel z 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich, weteran Bitwy Warszawskiej. 

 

- Zgłosił się do nas przedstawiciel rodziny kapitana Juliusza Heinzla, osoby, która miała być rzekomo właścicielem tego orderu wojennego Virtuti Militari, który został wystawiony na sprzedaż. Osoba ta potwierdziła, że oryginał odznaczenia znajduje się w rękach rodziny - powiedział wówczas Polsat News rzecznik IPN dr Rafał Kościański.

Zwrot ws. orderu. Nowy komunikat IPN

W sobotę w sprawie doszło jednak do kolejnego zwrotu. Rodzina oficera, która była pewna, że oryginalny order jest w jej posiadaniu, przez cały czas była w błędzie.

 

ZOBACZ: Virtuti Militari na ukraińskiej aukcji to fałszywka. IPN przekazał nowe informacje

 

"Obecnie z całą pewnością można stwierdzić, że się mylili, ponieważ artefakt, którym dysponowali, pochodzi z nadania władz komunistycznych" - przekazał IPN. Instytut przytoczył opinię Zbigniewa Nestorowicza, który w TVP Info, "na podstawie dostępnej fotografii ocenił, że wystawiony na aukcji egzemplarz jest oryginałem".

 

Nestorowocz, który jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Numizmatycznego wskazał też, że w egzemplarzu należącym do rodziny orzeł w polskim godle nie ma korony, co świadczy o tym, że został wykonany po II wojnie światowej.

 

"Przedstawiciele rodziny poinformowali Instytut Pamięci Narodowej, że chcą odzyskać bezcenną relikwię po zamordowanym przez Sowietów polskim oficerze. W związku deklaracją dyrektora ukraińskiego IPN, że order trafi do polskiej ambasady w Kijowie, rodzinę skierowaliśmy do rzecznika MSZ" - dodał Instytut.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie