Trump agituje za Orbanem. "Kocha Węgry tak, jak ja kocham USA"
"Walczy niestrudzenie i kocha swój wielki kraj i lud, tak jak ja kocham Stany Zjednoczone Ameryki" - tak o Viktorze Orbanie napisał Donald Trump, określając go mianem "wielce szanowanego" i "wpływowego lidera z udokumentowanymi osiągnięciami". Słowa te padły zaledwie dwa dni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Niezależne sondaże wskazują, że władzę może objąć opozycyjna TISZA.

Donald Trump w swoim piątkowym wpisie na platformie Truth Social wypowiedział się na temat obecnego premiera Węgier Viktora Orbana, wskazując, że jest on "silnym i wpływowym liderem", którego praca przynosi "udokumentowane i fenomenalne rezultaty".
"Ciężko pracuje, by chronić Węgry, rozwijać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, promować handel, powstrzymywać nielegalną imigrację oraz zapewnić porządek i praworządność" - napisał amerykański prezydent, dodając, iż szef rządu w Budapeszcie "walczy niestrudzenie i kocha swój wielki kraj i lud, tak jak ja kocham Stany Zjednoczone Ameryki".
Wybory na Węgrzech. Donald Trump zachwala Viktora Orbana
Amerykański przywódca stwierdził przy tym, że za czasów rządów Orbana "relacje między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi wzniosły się na wyżyny współpracy i spektakularnych osiągnięć". "Z niecierpliwością oczekuję dalszej ścisłej współpracy z nim, aby nasze kraje mogły kontynuować tę niesamowitą drogę do sukcesu" - napisał.
ZOBACZ: Przeciwnik Orbana z jasną deklaracją. Zwrócił się do Trumpa
Trump przyznał także, że powodem do "dumy" było dla niego popieranie Orbana w 2022 roku, przy okazji poprzednich wyborów parlamentarnych na Węgrzech. "Jestem zaszczycony, że mogę to zrobić ponownie" - wskazał amerykański prezydent, apelując do Węgrów, aby w najbliższą niedzielę oddali swój głos na Fidesz.
"Jest prawdziwym przyjacielem, wojownikiem i zwycięzcą" - wskazał Trump. - "Viktor Orban nigdy nie zawiedzie wielkiego narodu Węgier. Popieram go w pełni!" - podsumował. Na wpis Donalda Trumpa zareagował sam Orban, który podziękował mu za okazane wsparcie.
Władza wymyka się z rąk Orbanowi. Niezależne sondaże nie pozostawiają złudzeń
To nie pierwszy raz, kiedy amerykańskie władze wyraziły solidarność z walczącym o reelekcję Orbanem. We wtorek węgierski premier spotkał się z wiceprezydentem USA J. D. Vancem, który potwierdził, że "prezydent Trump wspiera premiera Orbana". - Wspólnie mogą zrobić niesamowite rzeczy i dziś jestem tu, byśmy celebrowali tę współpracę. Wspieramy jak tylko się da pana premiera przed wyborami, które będą miały miejsce za niecały tydzień - powiedział Vance.
Jak następnie ocenił, "Orban jest najważniejszym i najbardziej wyróżniającym się liderem na arenie europejskiej", który "walczy o bezpieczeństwo energetyczne". - Chcemy, żeby Europa osiągała sukcesy, żeby Europejczyków było stać na ogrzewanie domów. Ale jeśli Europa będzie szła dotychczas obraną ścieżką i realizowała te mechanizmy, to trudne będzie zabezpieczenie stabilności energetycznej w Europie - stwierdził amerykański wiceprezydent.
ZOBACZ: Vance na Węgrzech o "ingerencji" w wybory. "Godna pożałowania"
Mimo wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych, jakie otrzymuje Orban, sondaże wskazują na to, że najwyższy wynik może przypaść opozycyjnej Tiszy, której liderem jest Peter Magyar. W ostatnich tygodniach przed wyborami parlamentarnymi większość niezależnych sondaży wykazywało poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców. Poparcie dla Fideszu wynosiło wahało się natomiast między 35 a 38 proc.
W sondażach instytucji związanych z rządem większym poparciem cieszy się partia Fidesz. Instytut Nezopont określił w połowie marca poparcie tego ugrupowania na poziomie 46 proc., a Tiszy - 40. Sondaż Instytutu XXI Wieku również dał Fideszowi 46 proc. poparcia, natomiast Tiszy - 41 proc.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej