"Po raz pierwszy od czasów Apollo". NASA pokazała spektakularne zdjęcia

Świat

NASA opublikowała zdjęcia wykonane z wnętrza kapsuły Orion przez załogę misji Artemis II. Zapierające dech w piersiach fotografie przedstawiające Ziemię z perspektywy astronautów skomentował Sławosz Uznański-Wiśniewski. "Ogromna inspiracja i ciary na plecach" - napisał w swoich mediach społecznościowych.

Widok Ziemi z orbity, uchwycony przez okno kapsuły Orion podczas misji Artemis II.
X/NASA
Astronauci misji Artemis II pokazali Ziemię z kosmosu

"Dzień dobry, świecie! Mamy nowe spektakularne zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Wszyscy patrzymy przez okno kapsuły Orion na astronautów misji Artemis II, którzy kontynuują swoją podróż na Księżyc" - czytamy we wpisie NASA w serwisie X, do którego dołączono zdumiewające fotografie Ziemi.

 

Obrazy opublikował na swoim profilu także Sławosz Uznański-Wiśniewski, który podpisał je dwoma słowami: "Nasz Dom". Astronauta zauważył, że to pierwszy raz od czasów misji Apollo z 1972 r., gdy możemy zobaczyć Ziemię z tej perspektywy.

 

"Dla mnie ogromna inspiracja i ciary na plecach. A Wy co czujecie wiedząc, że lecimy na Księżyc i załoga patrzy na nas z głębokiego kosmosu?" - dopytywał Uznański-Wiśniewski.

 

 

 

Misja Artemis II. Załoga pokazała zdumiewające zdjęcia Ziemi

Drugiego dnia misji Artemis II statek Orion pomyślnie wykonał manewr TLI, opuszczając orbitę okołoziemską ok. 25 godz. po starcie z Ziemi - poinformowała amerykańska agencja NASA. Oznacza to, że czteroosobowa załoga rozpoczęła docelowy lot w kierunku Księżyca.

 

Skrót TLI (Translunar Injection) oznacza manewr wejścia na trajektorię księżycową. Operacja polegała na uruchomieniu napędu statku, co pozwoliło mu osiągnąć prędkość 38 tys. kilometrów na godzinę. Kapsuła wyrwała się spod wpływu grawitacji Ziemi i weszła na ścieżkę swobodnego powrotu. Orion zbliży się do Księżyca, a następnie wykorzysta pole grawitacyjne obu ciał niebieskich do powrotu.

 

ZOBACZ: "Misja, na którą wszyscy czekaliśmy". Artemis II wystartowała

 

Przedstawicielka NASA Lori Glaze podkreśliła na konferencji prasowej historyczny wymiar tego etapu lotu. - Po raz pierwszy od czasu misji Apollo 17 w 1972 roku istoty ludzkie opuściły orbitę okołoziemską - poinformowała. Dodała również, że kluczowe dla misji odpalenie silników przebiegło bez zarzutu.

 

 

 

 

Po zmianie trajektorii załoga rozpoczęła obserwację oddalającej się planety. - Ludzkość po raz kolejny pokazała, do czego jesteśmy zdolni i to wasze nadzieje na przyszłość niosą nas teraz w tej podróży wokół Księżyca – przekazał drogą radiową kanadyjski astronauta Jeremy Hansen.

Człowiek ponownie leci w stronę Księżyca. Preludium do budowy bazy na Srebrnym Globie

Mimo niewielkich problemów technicznych pierwszego dnia, w tym chwilowej przerwy w komunikacji z Ziemią i awarii toalety, wszystkie systemy statku, w tym najważniejszy – podtrzymywania funkcji życiowych, działają "jak powinny", a załoga "czuje się dobrze" – potwierdził kierownik lotów NASA Judd Frieling.

 

Artemis II to pierwsza od pół wieku załogowa misja w stronę Księżyca, stanowiąca wstęp do budowy stałej bazy.

 

ZOBACZ: Skąd będzie pierwszy Europejczyk na Księżycu? Ten kraj to sąsiad Polski

 

W skład załogi wchodzą dowódca Reid Wiseman, pilot Victor Glover, Christina Koch oraz Jeremy Hansen.

 

Szóstego dnia dziesięciodniowej misji statek zbliży się do Księżyca na najmniejszą podczas tego lotu odległość – od ok. 6,4 tys. km do ok. 9,6 tys. km. Większość dnia astronauci poświęcą na robienie zdjęć i nagrywanie filmów z Księżyca oraz zapisywanie obserwacji, a następnie wrócą na Ziemię. Zgodnie z przewidywaniami Orion oddali się od Ziemi na dystans 219 639 mil morskich (ponad 406 771 km), bijąc tym samym rekord 216 tys. mil morskich ustanowiony przez misję Apollo 13.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie