Adwokat od "trumien na kółkach" może uniknąć więzienia. Chce dozoru elektronicznego
Obrońca Pawła K, adwokata od "trumien na kółkach" skazanego na 1,5 roku więzienia, złożył wniosek o możliwość odbywania kary w trybie dozoru elektronicznego. Wcześniej sąd apelacyjny obniżył wyrok pierwszej instancji z 2,5 roku 1,5 roku pozbawienia wolności. 1,5 roku to maksymalna wysokość kary, w przypadku której zastosować można dozór elektroniczny.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi poinformował, że obrońca Pawła K. złożył dwa wnioski - jeden o wstrzymanie wykonywania kary, drugi o możliwość jej odbywania w trybie dozoru elektronicznego. Sędzia odrzucił wniosek w sprawie wstrzymania wykonania kary. Nie zapadła jeszcze decyzja o umożliwieniu sprawcy wypadku odbycia kary 1,5 roku pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.
ZOBACZ: Adwokat od "trumny na kółkach" prawomocnie skazany
Na początku marca Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził karę wobec adwokata Pawła K. do 1,5 roku pozbawienia wolności. Wcześniej sąd pierwszej instancji skazał go na 2,5 roku więzienia, które adwokat od "trumien na kółkach" musiałby odbyć w zakładzie karnym. Wyrok skracający karę o rok umożliwił Pawłowi K. skorzystanie z przywileju odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego.
Adwokat od "trumien na kółkach" może uniknąć więzienia. Złożył wniosek
Dzięki dozorowi elektronicznemu Paweł K. może nigdy nie przekroczyć progu więzienia. Karę będzie odbywał poprzez przebywanie w określonym miejscu, np. w swoim domu, i noszenie na ciele nadajnika, który będzie wysyłał do służb informację o lokalizacji.
ZOBACZ: Mówił o "trumnach na kółkach". Adwokat usłyszał wyrok
Aby możliwe było wnioskowanie o taką formę odbywania kary, konieczna jest m.in. zgoda domowników, którzy muszą być pełnoletni, oraz spełnienie wymogów technicznych co do liczby i zasięgu dostępnych nadajników i rejestratorów. Najważniejszym warunkiem jest jednak kara, która nie może być dłuższa niż 1,5 roku pozbawienia wolności, a właśnie taką orzekł Sąd Okręgowy w Olsztynie.
Dozór elektroniczny zamiast więzienia dla adwokat od "trumien na kółkach"
Paweł K. we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo - Jeziorany z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwległego pasu Audi. Zginęły obie kobiety będące pasażerkami samochodu, w który uderzył sprawca.
Sprawa nabrała rozgłosu za sprawą nagrania opublikowanego przez Pawła K. w mediach społecznościowych zaraz po wypadku. Adwokat Paweł K. odpowiedzialnością za śmierć pasażerek obarczył je same, twierdząc, że poruszały się przestarzałym samochodem, który nazwał "trumną na kółkach". Narracja ta stała się następnie linią obrony przed sądem.
W organizmie Pawła K. po wypadku wykryto kokainę. Jej stężenie było na tyle małe, że według biegłych nie mogła wpłynąć na percepcję. Adwokat przekonywał, że narkotyk znalazł się w jego organizmie po tym, jak ktoś dosypał mu go do napoju podczas wesela, z którego wracał w noc, kiedy spowodował wypadek.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej